Chodakowska nie dotarła na finał "Tańca z gwiazdami". "Miała pewne zdarzenie, które ją zatrzymało"

2026-05-11 13:59

Przez cały okres trwania "Tańca z gwiazdami" Paulina Gałązka mogła liczyć na wsparcie kolegów i koleżanek z branży. Aktorka w rozmowie z Eską wyjawiła, iż w wielkim finale na widowni miała kibicować jej Ewa Chodakowska. Trenerka fitness nie zdołała jednak dotrzeć na nagrania odcinka.

Paulina Gałązka ma za sobą bardzo intensywny czas. Aktorka rzutem na taśmę awansowała do wielkiego finału "Tańca z gwiazdami", ze względu na decyzję, jaką podjęli jurorzy. Po raz pierwszy w historii formatu zmierzyły się nie trzy, a cztery pary. 

Według zasad licencjodawcy jest taka możliwość i nie ukrywam, że myślę - w bardzo dobrej wierze - to wykorzystaliśmy, ponieważ ta dogrywka była na bardzo wysokim poziomie. My, jako sędziowie, naprawdę uważamy, że podjęliśmy super decyzję. Jeśli mogą być cztery pary, zamiast trzech, to czemu tego nie zrobić? - tłumaczyła nam Pavlović. 

Aktorka od samego początku mogła liczyć na wsparcie kolegów i koleżanek z branży. W social mediach kibicowali jej między innymi Doda, Agata Kulesza czy Monika Richardson, która doceniła jej wyznanie dotyczące bycia w spektrum, a także Ewa Chodakowska. Popularna trenerka fitness pojawiła się nawet w jednym z odcinków, poświęconych światu internetu i influencerów. Jak wyznała nam Gałązka - Chodakowska miała też pojawić się na widowni podczas wielkiego finału 18. edycji "Tańca z gwiazdami". Ostatecznie musiała jednak zmienić plany.

Gałązka zadowolona z wyników "Tańca z gwiazdami". Wygrała coś innego

Gałązka o wsparciu. Chodakowska nie mogła być na finale

W rozmowie z Eska.pl Paulina Gałązka opowiedziała o wsparciu, jakie otrzymywała nie tylko od widzów telewizyjnego show, ale również kolegów i koleżanek z branży. Jedną z osób, które najmocniej kibicowały jej podczas przygody w programie, była Ewa Chodakowska. Trenerka nie mogła ostatecznie pojawić się na widowni w wielkim finale.

Monika Richardson ma syna, który też jest w spektrum. Jej słowa, jej ostatni post na Instagramie, bardzo ujął moje serce, bardzo się cieszę, że tak rozumie również trudności dziewczyn w spektrum. Były dzisiaj z nami Vanessa Alexander ze swoją mamą Renatą, była Marta Wiśniewska. Miała być Ewa Chodakowska, niestety miała pewne zdarzenie, które ją zatrzymało, ale czuliśmy ogromne wsparcie od rzeszy ludzi.