Ania Karwan wraca do "The Voice of Poland". Piosenkarka komentuje obecność Edyty Bartosiewicz w jury

Ania Karwan z entuzjazmem przyjęła informację o nowej trenerce w programie "The Voice of Poland". W wywiadzie udzielonym dziennikowi "Super Express" piosenkarka opowiedziała o swoich odczuciach związanych z udziałem Edyty Bartosiewicz w muzycznym formacie. Przyznała wprost, że dorobek tej legendarnej polskiej artystki od zawsze był jej bliski, a praca na wspólnym planie zdjęciowym to dla niej wielkie przeżycie.

Ania Karwan szczerze o dołączeniu Edyty Bartosiewicz do jurorów w programie "The Voice of Poland"

Widzowie uwielbiający program "The Voice of Poland" zdążyli już zapoznać się z najnowszą obsadą jurorską. Prawdziwą sensacją okazało się zaangażowanie Edyty Bartosiewicz, która przyjmie rolę trenerki uczestników. Dla wielu muzyków z branży stanowi to niesamowite wydarzenie, ponieważ ta wokalistka od dekad uchodzi za filar polskiej sceny muzycznej. Szczególny entuzjazm po ogłoszeniu tych wieści wykazuje Ania Karwan, która bardzo dobrze orientuje się w zasadach telewizyjnego talent show i kolejny raz zajmie się wyławianiem obiecujących wokalistów.

Zobacz też: Ania Karwan wraca z nowym singlem. "Wiem, co było warto" to osobista historia

Trenerka "The Voice of Poland" wspomina dorastanie w latach dziewięćdziesiątych i muzykę Edyty Bartosiewicz

W trakcie wywiadu dla "Super Expressu" Ania Karwan wyznała, że z niecierpliwością wyczekiwała oficjalnego potwierdzenia angażu Edyty Bartosiewicz w telewizyjnym formacie. Gwiazda nie ukrywa swojego zafascynowania twórczością tej doświadczonej piosenkarki. Jako typowa przedstawicielka pokolenia millenialsów odczuwa niezwykle silną więź z brzmieniami lat dziewięćdziesiątych, a sama muzyka z tamtego okresu zajmuje w jej życiu niezwykle ważne miejsce.

Nie przegap: Walczyła z depresją, mieszkała na dworcu. Jak dziś wygląda życie Anny Karwan? "Zaczęło się układać". Wideo

Sonda
Podoba ci się twórczość Ani Karwan?

No nie mogłam się już przede wszystkim doczekać tego, żebyście wszyscy o tym już wiedzieli, bo ja to najchętniej rozesłałabym w wiadomości i już chciałabym sama też u siebie na social mediach wyrazić tę radość. Dla mnie jest to ogromnie wspaniałe, cudowne zjawisko. Jestem millennialsem. Lata 90. to jest coś, co gra w moim sercu. Byłam wtedy dzieckiem. Twórczość Edyty Bartosiewicz to jest coś, czym karmimy się cały czas. To, że Edyta w tej chwili występuje również na solo koncertach czy z orkiestrą. Ją po prostu zajadam się łyżkami. I ja jestem przeszczęśliwa, że będę mogła z nią tutaj i w tym programie być w jednym pomieszczeniu - mówi nam Ania Karwan.

Według Ani Karwan nowa trenerka jest na rynku muzycznym postacią całkowicie bezkonkurencyjną. Wokalistka zaznaczyła, że repertuar Edyty Bartosiewicz charakteryzuje się nie tylko wspaniałą warstwą muzyczną, ale przede wszystkim unikalnymi warstwami tekstowymi, które silnie oddziałują na odbiorców. Największym sentymentem darzy z kolei utwór „Ostatni”. Gwiazda telewizyjnego show zdradziła, że jej ogromny zachwyt nad konstrukcją oraz ładunkiem emocjonalnym tego hitu rozpoczął się jeszcze w czasach dzieciństwa i trwa nieprzerwanie aż do dzisiaj.

"Ostatni"! Zdecydowanie, nawet jako dziecko, przeżywałam ogromnie tę piosenkę. Uwielbiam tę kompozycję za to, jak przepięknie, harmonicznie jest stworzona. No ale Edyta, oprócz wspaniałych kompozycji, tak mocno chwyta za serce tekstami. Jej liryczność jest na nieprawdopodobnym poziomie. To jest tylko jedna, jedyna taka osoba, moim zdaniem, na świecie. Nie ma drugiej takiej - wyznała nam Ania Karwan.

W dalszej części rozmowy artystka opowiedziała o swoich oczekiwaniach wobec kandydatów w najnowszej odsłonie "The Voice of Poland". Potwierdziła, że nie zamierza zmieniać swoich dotychczasowych zasad selekcji. Kluczowym aspektem pozostaje dla niej naturalność piosenkarzy oraz pełne zrozumienie celu, dla którego decydują się na publiczne występy.

Wokalistka dostrzega jednocześnie wyraźny trend, w ramach którego uczestnicy przychodzą na castingi z coraz lepszym przygotowaniem i jasno wytyczonym planem na karierę. Spora grupa aspirujących twórców prezentuje autorskie utwory i konkretne koncepcje, próbując maksymalnie wykorzystać czas antenowy. Ania Karwan zapewniła dodatkowo, że zamierza uważnie śledzić poczynania zawodników również poza główną sceną. Prowadząc format "The Voice Comeback Stage powered by Orange", skupi się na wyłapywaniu interesujących wokalistów, którzy odpadli z głównej rywalizacji, ale wciąż dysponują intrygującym potencjałem.

Tutaj raczej będę monotonna, bo ja dalej szukam osób, które wiedzą, po co tutaj przyszły. Wiedzą, że to jest ten jeden, jedyny raz, kiedy mogą pokazać się polskiej publiczności, ale ze swoją prawdą i ze swoją autentycznością. Natomiast cieszy mnie fakt, że coraz więcej artystów przychodzi do programu już gdzieś tam, mając swoje piosenki przygotowane po to, żeby, mówiąc tak naprawdę brutalnie, wykorzystać ten czas, który tutaj zostaje im dany. Bardzo wierzę w to, że i w tej edycji pojawią się takie osobowości jak w poprzedniej. Nie będą bali się tego momentu, kiedy na przykład pożegnają się na chwilę z "Voice of Poland", bo jestem ja z "The Voice Comeback Stage powered by Orange" i pilnie obserwuję na backstage'u, kogo mogę wyłapać do swojej drużyny - wyjawiła "Super Expressowi" Ania Karwan.

Autorką rozmowy z wokalistką była dziennikarka Julita Buczek.

Ania Karwan szczerze o show-biznesie! Zdradziła, co naprawdę liczy się na scenie!