Alicja Szemplińska ma powody do radości. Jej piosenka "Pray" zaskarbiła sobie uznanie ekspertów muzycznych z całej Europy, co przełożyło się na zajęcie przez nią wysokiego, 12. miejsca w finale Konkursu Piosenki Eurowizji 2026. Wokalistkę docenili przede wszystkim jurorzy, do tej pory nieprzekonani wobec propozycji z Polski. Alicja Szemplińska nie ma jednak czasu na odpoczynek. Niespełna dwa tygodnie po udziale w Eurowizji piosenkarka zaprezentowała się podczas zorganizowanego przez telewizję Polsat widowiska "Nie ma jak u mamy". Jeszcze wcześniej, jak udało nam się dowiedzieć, tuż po zakończeniu konkursu, 24-latka udała się do Londynu, gdzie pracowała nad nowym materiałem. Ten będzie w całości po angielsku. Alicja jest bowiem zakontraktowana z międzynarodowym labelem. Nie brakuje propozycji z zagranicy!
Alicja zachwyca w Europie. Producenci sami się zgłaszają
W rozmowie z Maksem Kluziewiczem dla ESKA.pl Alicja wyjawiła, jak zamierza wykorzystać to wszystko, co zadziało się wokół jej udziału w Konkursie Piosenki Eurowizji. Artystka stawia przede wszystkim na nową muzykę.
Zamierzam wykorzystać to w sposób najbardziej naturalny, czyli tworzyć nową muzykę, i już zaczęłam to robić. Przedwczoraj wróciłam z Londynu z sesji producenckich. Robię nową muzykę. Jestem zainspirowana, szczęśliwa i wdzięczna, więc myślę, że takie emocje są najlepszym towarzystwem sprzyjającym nowym pomysłom.
Dopytana o to, czy otrzymała już propozycje współprac ze strony zagranicznych producentów, zachwyconych jej talentem, przytaknęła.
Pojawiło się dużo takich propozycji - przyznała tajemniczo.