Spis treści
W 2023 roku internet obiegły szokujące informacje ujawnione przez Konopskyy’ego i Sylwestra Wardęgę. Twórcy opublikowali materiały demaskujące zachowania znanych postaci z polskiego YouTube'a, które miały nawiązywać niewłaściwe relacje z nieletnimi fankami. Głównym bohaterem tamtej afery był Stuu Burton, który usłyszał zarzuty m.in. obcowania z osobami poniżej 15. roku życia.
Michał G. oskarżony. Tło sprawy byłego członka Team X
Wówczas światło dzienne ujrzała również sprawa Michała G. Dawny członek Team X i gwiazdor 8. edycji show "Top Model" został oskarżony o obcowanie z nieprzytomną dziewczyną podczas imprezy, a dodatkowo o rejestrowanie tego zdarzenia na filmie.
Sprawę na policję zgłosiła była partnerka influencera, Marta Rentel, działająca w sieci jako Marti Renti. Oskarżenia wobec G. opierały się na art. 198 Kodeksu karnego, który dotyczy wykorzystania seksualnego osoby ze względu na jej stan bezradności lub ograniczonej poczytalności.
Michał G. nie przyznaje się do winy
Michał G. od początku trwał przy swoim i zaprzeczał wszelkim zarzutom. Influencer niemal całkowicie zniknął z mediów społecznościowych, ale w lecie zeszłego roku udostępnił wideo, w którym odniósł się do ciążących na nim oskarżeń.
Czytaj też: Zwrot w sprawie Dariusza G.! Nowe zeznania w sprawie ojca Viki Gabor. Co z wyrokiem?
Zapewniam Was, że nigdy nie dopuściłbym się czynu, o który zostałem oskarżony. Do internetu i gazet trafiło wiele fałszywych informacji i pomówień kierowanych w moją stronę. Moje życie prywatne i zawodowe zostało doszczętnie zniszczone
- przekonywał wówczas G.
Influencer zaznaczył w nim, że pragnie szybkiego i pełnego wyjaśnienia sytuacji przed sądem.
Czekam na moment rozwiązania sprawy, aby móc w końcu w pełni wypowiedzieć się na ten temat. Chciałbym, żebyście jak najszybciej poznali całą prawdę.
Wyrok sądowy dla Michała G. stał się faktem
Pierwsze informacje o wyroku skazującym dla influencera przekazał na platformie X Sylwester Wardęga. Michał G. z "Top Model" został uznany za winnego zarzucanych mu czynów.
Gwiazdor modelingowego show przerwał milczenie i zamieścił na InstaStory krótki komunikat, w którym potwierdził, że zapadł wyrok. Zaznaczył jednak, że nie jest on prawomocny.
29 kwietnia zapadł wyrok, który jest dla mnie niekorzystny. Jednocześnie jest to wyrok nieprawomocny i przysługuje mi od niego apelacja. Mój obrońca złoży ją w moim imieniu w ustawowym terminie
- poinformował swoich obserwatorów.
Michał G. w oświadczeniu dodał, że nie zamierza udzielać dalszych komentarzy w tej sprawie aż do momentu jej ostatecznego rozstrzygnięcia.
Nie przegap: Jacek z "Love is Blind:Polska" wyznał prawdę. Wiemy, co dokładnie stało się w Grecji
Gwiazdor "Top Model" z prawem do apelacji
Z redakcją Pudelka skontaktował się Sąd Rejonowy w Oświęcimiu, który potwierdził informacje o wyroku skazującym.
Został wydany wyrok, w którym skazano oskarżonego na karę jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby lat trzech oraz na karę grzywny w wymiarze 250 stawek dziennych, określając wysokość jednej stawki na kwotę 80 zł
- przekazała prezes sądu.
Zasądzono na rzecz pokrzywdzonej zwrot kosztów procesu w kwocie 2.412 zł oraz nawiązkę w kwocie 20.000 zł.
Wyrok zapadły przed sądem w Oświęcimiu jest nieprawomocny i przysługuje od niego odwołanie. Jednakże informacja o skazaniu influencera po raz kolejny wzbudziła spore poruszenie i przypomniała internautom o ubiegłorocznych skandalach.
Zobacz także: Michał Wiśniewski zapłakał, gdy usłyszał wyrok. Emocje wzięły górę!