Spis treści
Agnieszka Perepeczko z powodzeniem realizuje się w wielu dziedzinach sztuki. Szersza publiczność kojarzy ją przede wszystkim z aktorstwem – a dokładniej ze słynną kreacją Simony w hitowej produkcji "M jak miłość". Dodatkowo spełnia się w roli modelki oraz pisarki, mając na swoim koncie publikacje dotyczące stylu życia i kulinariów.
Agnieszka Perepeczko o Simonie z "M jak miłość"
W wywiadzie udzielonym Julicie Buczek z "Super Expressu" Agnieszka Perepeczko przyznała, że odgrywana przez nią postać z kultowego serialu jest jej udoskonaloną wersją. Zauważyła wprawdzie, że Simona bywa bardziej przerysowana, odważna i szalona, lecz jednocześnie wyróżnia się ogromną dobrocią. Z czego wynikają różnice między aktorką a jej serialowym wcieleniem i dlaczego uważa bohaterkę za lepszą od siebie?
- Ja nie sądzę, żebym ja była tak dobra, jak Simona, jako kobieta, jako charakter, bo ja muszę też bardzo często używać swojego ciętego ozora, jak się bronię przed różnymi hejterami czy dziennikarzami, którzy są za bardzo dociekliwi. Bo myślę, że to jest bardzo ważne. Simona nie zna hejterów, nie zna gazet, nie ma takich problemów - skwitowała aktorka dodając: - Ma tylko problem z sobą, ale też umie w sposób taki dla siebie dobry wykorzystać życie. I to nas łączy. Dużo rzeczy nas łączy.
Agnieszka Perepeczko krytykuje media. Ten zwyczaj upokarza gwiazdy
W trakcie rozmowy artystka nie kryła swojego rozczarowania ogólnoświatową praktyką dziennikarską, polegającą na nagminnym wypominaniu wieku osobom ze świata show-biznesu. Udzielając wywiadu dla "Super Expressu", aktorka podkreśliła absurdalność zwyczaju dodawania w artykułach informacji o wieku gwiazdy, niezależnie od tego, czy ma ona 102, 90 czy 38 lat. Zdaniem Agnieszki Perepeczko takie działania służą wyłącznie upokarzaniu celebrytów.
Wydaje mi się, że to ma upokarzać aktorów czy ludzi znanych. Przy politykach tego nie zauważyłam, że jest polityk i nagle mamy: (71 l.). [...] Tylko się przykłada to aktorom i ludziom z show-biznesu raczej. Ja tego nie pochwalam, bo uważam, że to jest takie niemiłe. Jak ktoś się kimś interesuje, to będzie wiedział, ile on ma lat, prawda? Albo go nawet ten wiek nie interesuje. Ważne na przykład, że ktoś fajnie wygląda, albo mówi do rzeczy, albo ma błysk w oczach. To są rzeczy ważne, a nie to, ile on ma lat.
Aktorka z przykrością stwierdziła na koniec, że ludzie nadal utrudniają sobie wzajemnie życie, zamiast je ułatwiać. "Ludzie ludziom dalej robią pod górkę, a nie z górki, żeby im było łatwiej".
PRZECZYTAJ TEŻ: Patrycja Markowska zdradza prawdę o swoich finansach. Wokalistka opowiedziała o składkach i emeryturze