Bolidy F1 wjadą na PGE Narodowy! Wielki finał Red Bull Drift Masters w Warszawie

2026-09-04 14:55

To wydawało się niemożliwe, a jednak stanie się faktem! Po raz pierwszy w historii na płytę PGE Narodowego wjadą prawdziwe bolidy Formuły 1. Ryk potężnych silników V8 poniesie się po całej Warszawie podczas wielkiego finału Red Bull Drift Masters. Sprzedano już ponad 90% biletów, a to oznacza, że czeka nas absolutne szaleństwo!

Po raz pierwszy w historii Warszawa ugości bolidy Formuły 1 na specjalnym torze stworzonym na PGE Narodowym. Wydarzenie to uświetni wielki finał Red Bull Drift Masters, który połączy dwa różne światy motosportu.

Kluczowym elementem show będzie starcie między legendarnym bolidem F1 a potężną, 1400-konną maszyną driftową. Dodatkowych emocji dostarczą polscy kierowcy, którzy powalczą o tytuł mistrza Europy.

Organizatorzy informują, że bilety na tę niezwykłą imprezę szybko znikają. Fani motoryzacji nie powinni zwlekać, jeśli chcą zobaczyć to bezprecedensowe połączenie różnych dyscyplin na żywo.

QUIZ: Co wiesz o Robercie Kubicy? Jeśli nie trafisz 10/10, to znaczy, że nie jesteś prawdziwym kibicem
Pytanie 1 z 10
W którym roku urodził się Kubica?

Bolidy F1 wjadą na PGE Narodowy. Kto zasiądzie za kierownicą?

Już 11 i 12 września oczy całego motoryzacyjnego świata zwrócą się ku Warszawie. Wtedy to na zamkniętym torze PGE Narodowego zagoszczą dwa modele legendarnego bolidu Red Bull Racing RB7, w którym mistrzostwo świata świętował Sebastian Vettel. Ryk potężnego, 750-konnego silnika V8, spotęgowany zamkniętą przestrzenią stadionu, obiecuje widzom niezapomniane wrażenia dźwiękowe, jakich Polska jeszcze nie doświadczyła.

W pokazowym wyścigu za sterami tych maszyn zasiądą dwaj byli kierowcy Formuły 1: Christian Klien oraz Patrick Friesacher. Ich rywalizacja na specjalnym torze dostarczy prawdziwych emocji fanom szybkiej jazdy.

Przeczytaj także: Półfinał Ekstraligi żużlowej. Forma juniorów z Torunia budzi niepokój

– Chcemy zaoferować publiczności widowisko, które łączy sportową dramaturgię z bezprecedensowym show technologicznym bolidów Formuły 1

– podkreśla Arkadiusz Dudko, Wiceprezes Zarządu Drift Masters.

Bolid F1 kontra „Mad Mike”. Starcie 1400-konnej Mazdy na PGE Narodowym

Dodatkową atrakcją będzie wyjątkowe starcie. Bolid F1 zmierzy się z imponującą Mazdą 3 „Bullet” o mocy 1400 koni mechanicznych. Za jej kierownicą usiądzie legendarny drifter z Nowej Zelandii, znany jako „Mad Mike” Whiddett. Obie maszyny będą rywalizować w „Donut Show”, udowadniając swoją zwinność poprzez liczbę i precyzję obrotów. To historyczne zderzenie dwóch różnych dyscyplin sportów motorowych z pewnością zapisze się w pamięci kibiców.

Red Bull Drift Masters w Warszawie. Polacy z szansami na mistrzostwo Europy

Pokazy bolidów to jednak tylko przedsmak głównych zawodów. Podczas finału na PGE Narodowym toczyć się będzie zacięta walka o mistrzostwo Europy w drifcie, w której liczą się polscy zawodnicy. Obecnie liderem klasyfikacji jest Piotr Więcek, a tuż za nim plasuje się Paweł Korpuliński. Wsparcie tysięcy kibiców na stadionie z pewnością zmotywuje ich do walki o historyczny triumf. Organizatorzy przypominają, że w sprzedaży zostały już ostatnie wejściówki na to niezwykłe wydarzenie.

Nieznana twarz Roberta Kubicy! Skoki, Janne Ahonen i Adam Małysz

Rolki