Spis treści
Addison Rae. "To tylko influencerka"
Kiedy ogłosiła, że chce śpiewać, internet zareagował bez litości. Wielu komentujących twierdziło, że gwiazda TikToka nie ma szans na prawdziwą karierę muzyczną. Addison Rae nie odpowiedziała krytykom słowami. Zamiast tego zaczęła wydawać kolejne single, a debiutancki album zebrał świetne recenzje. Dziś występuje na największych festiwalach świata, a jej nazwisko coraz częściej pojawia się obok największych gwiazd popu.
Teddy Swims. Nikt nie spodziewał się takiego głosu
Broda, tatuaże i postura boksera sprawiały, że wielu ludzi szufladkowało go jeszcze zanim zaśpiewał. Tymczasem Teddy Swims zachwycił publiczność soulowym głosem i emocjonalnymi balladami. Jego utwór "Lose Control" podbił światowe listy przebojów i pokazał, że wygląd naprawdę potrafi mylić.
ZOBACZ TAKŻE: Kto ma najwięcej obserwujących na Instagramie? Ranking gwiazd Open'era
PinkPantheress. Piosenki nagrywała w akademiku
Pierwsze utwory wrzucała do internetu niemal hobbystycznie. Krótkie, niespełna dwuminutowe piosenki wydawały się zbyt nietypowe, by odnieść sukces. Stało się odwrotnie. Jej charakterystyczne brzmienie stało się inspiracją dla całego pokolenia młodych artystów.
JADE. Po Little Mix musiała zacząć od nowa
Po zawieszeniu działalności Little Mix wiele osób zastanawiało się, czy członkinie zespołu poradzą sobie solo. JADE długo przygotowywała własny materiał, a pierwszy singiel udowodnił, że nie zamierza być jedynie "byłą wokalistką Little Mix". Dziś buduje własną markę i zdobywa uznanie krytyków.
Jennie. Udowodniła, że potrafi błyszczeć także solo
Choć BLACKPINK jest jednym z największych zespołów świata, wiele osób zastanawiało się, czy jego członkinie poradzą sobie poza grupą. Jennie szybko rozwiała wszelkie wątpliwości. Jej solowa kariera nabrała rozpędu, a dziś jest jedną z najbardziej wpływowych kobiet światowego popu i jedną z największych gwiazd tegorocznego Open'era.
Historie tych artystów pokazują jedno – droga na szczyt niemal nigdy nie jest prosta. Krytyka, odrzucenie czy brak wiary ze strony innych nie muszą oznaczać końca marzeń. Dla gwiazd tegorocznego Open'era były jedynie początkiem.