"Dancing queen" kończy 50 lat! Historia przeboju, z którym ABBA podbiła cały świat

16 sierpnia 1976 roku odbyła się oficjalna premiera piosenki, która dla legendarnego zespołu ABBA stała się wręcz wizytówką. "Dancing queen" to jedyny singiel grupy na pierwszym miejscu notowań w USA, ale także piosenka wyjątkowa dla szwedzkiej pary królewskiej. 50 lat później przedstawiamy ciekawostki o tym klasyku!

Manekiny w kolorowych kostiumach scenicznych w Muzeum ABBY. O historii hitu Dancing Queen przeczytasz na Eska.
Autor: Kamil Polewski

Każda światowej sławy gwiazda muzyki ma w swoim repertuarze ten jeden, wyjątkowy utwór, który nie przestaje tracić na popularności i statusie kultowego pomimo upływu lat. Czasem jest to czysty przypadek - chociażby "I will always love you" Whitney Houston było coverem utworu Dolly Parton na potrzeby filmu, a "My heart will go on" nie przypadło do gustu Céline Dion i trafiło do "Titanica" jako wersja demo.

W przypadku grupy ABBA - flagowy przebój "Dancing queen" od samego początku był wyjątkowy. Zespół, który z pierwszej fali sukcesu czerpał pełnymi garściami i snuł plany na przyszłość, szybko poczuł w kościach, że właśnie ten utwór będzie czymś wielkim. 50 lat po premierze przypominamy historię tego hitu.

ZOBACZ TEŻ: Céline Dion ruszyła w dzicz! Tak chorująca gwiazda spędza czas przed wielkim powrotem na scenę

ABBA świętuje 50 lat od premiery "Dancing queen"

Historia tej kultowej piosenki jest tak zawiła, że trudno powiedzieć, kiedy dokładnie możemy świętować jej urodziny. Oficjalna data premiery singla na rynku to 16 sierpnia 1976 roku i właśnie dlatego 50-lecie "Dancing queen" dokładnie teraz świętuje sama ABBA, podobnie jak miłośnicy tej formacji na całym świecie.

Kultowy utwór możemy odkryć na nowo

W przeddzień rocznicy w sieci pojawiła się odświeżona wersja piosenki. Dzięki technologii Dolby Atmos "Dancing queen" możemy teraz posłuchać nie w tradycyjnej formie dźwięku, ale w niosącym całkiem inne doznania dźwięku obiektowym - przestrzennym. ABBA zaprasza nas na popularne platformy streamingowe: Apple Music, iTunes Store, Tidal i oczywiście - szwedzkie Spotify.

Piosenka czekała rok, by podbić cały świat

Dlaczego okoliczności powstania "Dancing queen" są nietypowe? Prace nad przyszłym megahitem trwały już w sierpniu poprzedniego, 1975 roku. ABBA zakończyła wówczas swoją pierwszą zagraniczną trasę koncertową po przełomie, jakim było wygranie Konkursu Piosenki Eurowizji 1974 z "Waterloo". Zespół miał na koncie serię hitów, ale wcale nie święcił jeszcze ogromnych triumfów i wciąż zastanawiał się nad swoją przyszłością.

Po napisaniu pierwszych nut nowego przeboju muzycy wiedzieli już, że znaleźli dla siebie kolejny przełomowy moment. Jak wspominała w jednym z wywiadów Anni-Frid Lyngstad, wręcz popłakała się dzięki samej melodii. Potem ruszyły żmudne prace nad tekstem, co grupa dokumentowała skromną kamerą. Po napisaniu tekstu Benny Andersson i Björn Ulvaeus nadal nanosili poprawki w kompozycji, co trwało jeszcze przez całe miesiące. Gdy wypieszczone oczko w głowie Abby wyglądało na gotowe do publikacji, legendarny menadżer grupy, ku jej zdziwieniu, zarządził odłożenie jej w czasie.

Z uwagi na sukces "Mamma mia" Stig Anderson chciał, by kolejny przebój był spokojniejszy, dlatego "Dancing queen" trafiło jeszcze na chwilę do szuflady, a świat posłuchał najpierw "Fernando".

Zobacz galerię: Byłem w Muzeum Abby. Gratka dla fanów zespołu kryje wiele niespodzianek

Prapremiera dla przyszłej królowej. Ten występ jest legendarny

Nim klamka zapadła, by "Dancing queen" trafiło na sklepowe półki, publika w ojczystej dla zespołu Szwecji miała niepowtarzalną okazję posłuchania hitu przed premierą. 19 czerwca 1976 roku odbył się ślub króla Karola XVI Gustawa z niemiecką tłumaczką Silvią Sommerlath, a dzień wcześniej dla zakochanej pary zorganizowano uroczysty koncert w gmachu Opery Królewskiej w Sztokholmie. To tam ABBA - krytykowany przez wielu Szwedów za przesadną komercję zespół popowy - w XVIII-wiecznych strojach zagrała swój przyszły flagowy hit po raz pierwszy przed publiką. Występ transmitowała szwedzka telewizja. Co ciekawe, utwór przed premierą pokazywano także na ekranach w Japonii. 

Stał się on więc nie tylko wizytówką Abby, ale i pewnego rodzaju hymnem królowej Sylwii, która w kolejnych dekadach kilka razy zatańczyła z mężem do "Dancing queen". W 1993 roku, z okazji jej 50. urodzin, Anni-Frid wykonała hit z zespołem The Real Group, ponownie w Operze Królewskiej. Nie da się więc ukryć, że szwedzka królowa sympatyzuje z Abbą. W 2022 roku przybyła nawet na jeden z koncertów w ramach ABBA Voyage po powrocie grupy do muzyki.

ZOBACZ TEŻ: Maryla Rodowicz od ponad pół wieku podbija Sopot. Te stroje i występy pamięta cała Polska

Wtedy nadszedł wielki dzień. "Dancing queen" to amerykański boom dla Abby

Po tygodniach szlifowania diamentu i strategicznego czekania - data premiery przypadła na 16 sierpnia, niecałe dwa miesiące po królewskim weselu. Wtedy tłumy Szwedów ruszyły do sklepów muzycznych, by móc posłuchać wyjątkowego przeboju Abby inaczej niż z telewizyjnego nagrania. W ślad za nimi później "Dancing queen" pokochał cały świat, na czele z Amerykanami. To jedyny utwór zespołu, który trafił w USA na sam szczyt notowań przebojów. Zrobił to też w co najmniej trzynastu innych krajach. Piosenka stała się przewodnim singlem krążka "Arrival", a od 2015 roku widnieje w Grammy Hall of Fame.

Sonda
Znasz piosenki ABBY?
Roxie Węgiel: Gdy miłość jest prawdziwa, jesteś w stanie przejść przez wszystko

Rolki