W tym kraju telewizja przestała działać. W tle długi i Eurowizja

2026-02-27 18:37

Na mapie świata nie brakuje miejsc, w których państwowe instytucje przechodzą kryzys. Jednym z takich krajów jest Bośnia i Hercegowina. Od lat publiczna telewizja w tym kraju zmaga się z rosnącymi kłopotami, w tym przede wszystkim zadłużeniem, które blokuje chociażby występy Bośniaków na Eurowizji. Ostatnio programy całkiem zniknęły z anteny.

Bośnia i Harcegowina

i

Autor: Ajdin Kamber/ Shutterstock

Kryzys finansowy w Bośni i Hercegowinie dotyka wiele sektorów, a jednym z najbardziej dotkniętych jest sektor mediów publicznych. Bośniacka telewizja publiczna BHRT od lat boryka się z narastającym zadłużeniem, które uniemożliwia jej normalne funkcjonowanie. Sytuacja jest na tyle poważna, że 26 lutego programy zniknęły z anteny, a przyszłość stacji stoi pod znakiem zapytania.

Alicja Szemplińska: chciałabym złożyć hołd Polakom, którzy słuchają R&B | Eurowizja 2026

Bośniacka telewizja w kryzysie. Programy zniknęły!

Po wielu latach kryzysu czara goryczy w końcu się przelała. Dług państwowej stacji BHRT, działającej w obecnej formie od 2000 roku, przekroczył sumę 100 mln marek bośniackich, czyli ok. 63 mln dolarów. Wynika on między innymi z braku opłacania jej działania przez zobowiązane do tego mniejsze stacje mniejszości serbskiej i chorwackiej. W proteście telewizja zakończyła nadawanie swoich programów o poranku 26 lutego. Widzowie mogą jedynie obserwować pesymistycznie brzmiący komunikat na czarnym tle.

"To nie jest błąd. To ostrzeżenie przed potencjalnym zamknięciem BHRT" - widnieje na ekranach, jak podaje Reuters.

Trwają protesty. Na alarm biją artyści

Według dostępnych informacji, BHRT na różnych funkcjach zatrudnia około 700 osób. Stacja przeszła duże reformy po wojnie w Bośni i miała służyć jednoczeniu kraju ponad podziałami narodowościowymi. Zadłużenie wynikające z niechęci mniejszości symbolizuje jednak wciąż istniejące konflikty w tym bałkańskim państwie. Co jakiś czas w kwestii BHRT wybuchają protesty, a o ratunek dla stacji apelują do federalnego rządu Bośni i Hercegowiny między innymi artyści. Apele wystosowała także Europejska Unii Nadawców publicznych - EBU.

ZOBACZ TEŻ: Zaśpiewał w Sanremo o palestyńskiej dziewczynce. Ermal Meta wzruszył włoską publikę

Eurowizja 2026: Bośnia i Hercegowina dalej zablokowana

Bośniacy są zresztą zadłużeni w samym EBU na kwotę opiewającą na kilkanaście milionów euro. Z tego względu Bośnia i Hercegowina nie uczestniczy w różnych projektach organizacji, na czele z Konkursem Piosenki Eurowizji. Kraj wycofał się w 2013 roku i od tamtej pory zdołał wystartować jedynie w roku 2016 dzięki mobilizacji artystów i prywatnych sponsorów. Po raz pierwszy odpadł wtedy w półfinale. Później EBU oficjalnie potwierdziła zakaz startu Bośni i Hercegowiny z powodu długów.

ZOBACZ TEŻ: Hiszpańska telewizja chce wykluczyć Ukrainę z Eurowizji. Szokujący pomysł w rocznicę wybuchu wojny

Bośniaccy artyści kilkakrotnie reprezentowali na Eurowizji barwy Jugosławii. Po rozpadzie państwa, w trakcie wojny, niepodległy kraj zadebiutował w 1993 roku. Zespół Fazla wykonał utwór odnoszący się do krwawego konfliktu zbrojnego. Najwyższy wynik, trzecie miejsce, Bośnia i Hercegowina wywalczyła w 2006 roku z formacją Hari Mata Hari. Byli reprezentanci - w tym wokaliści Fazli i HMH - nie ukrywają rozżalenia, że podnoszący się po wojnie kraj nie ma dalszej możliwości prezentowania się w popularnej imprezie.

Eurowizja - kto śpiewał tę piosenkę?
Pytanie 1 z 10
Kto śpiewał piosenkę "My Słowanie"?