Karol Nawrocki i mecz w Gdyni. Prezydent podjął decyzję w sprawie derbów

2026-02-27 16:44

Już w piątek, 27 lutego, piłkarska Polska skieruje wzrok na Trójmiasto, gdzie Arka Gdynia zmierzy się z Lechią Gdańsk. To wydarzenie elektryzuje kibiców, a dodatkowych emocji dodaje fakt, że prezydent Karol Nawrocki jest jawnym sympatykiem gdańskiego klubu. Czy głowa państwa zdecyduje się zasiąść na trybunach odwiecznego rywala? Podjął już decyzję.

  • Długo wyczekiwane derby Trójmiasta: Arka Gdynia kontra Lechia Gdańsk startują w piątek, 27 lutego, o 20:30.
  • Ciekawa jest sytuacja Karola Nawrockiego – prezydent nie ukrywa swojej miłości do Lechii, której mecze odwiedzał już jako głowa państwa.
  • Decyzja odnośnie do obecności na stadionie w Gdyni zapadła już wcześniej, o czym więcej poniżej.

Prezydent Nawrocki kibicuje Lechii Gdańsk

Starcia między Arką Gdynia a Lechią Gdańsk to absolutnie kluczowy moment rozgrywek dla lokalnej społeczności. Zgodnie ze starą piłkarską prawdą, w derbach aktualna forma czy miejsce w tabeli schodzą na drugi plan, a liczy się tylko dyspozycja dnia. W bieżącym sezonie gdańszczanie mają już na koncie jeden triumf, pokonali odwiecznego rywala w sierpniu 1:0. Tamto zwycięstwo zbiegło się z początkiem urzędowania prezydenta Karola Nawrockiego, który co prawda nie na derbach, ale krótko po zaprzysiężeniu osobiście wspierał swój ukochany klub z trybun.

Prezydent RP w "młynie" Lechii Gdańsk! Karol Nawrocki zaskoczył kibiców

QUIZ. Ukochane kluby polskich polityków. Nawrocki i Tusk to banał. Zgadniecie?
Pytanie 1 z 9
Komu kibicuje Karol Nawrocki?

Czy Karol Nawrocki przyjedzie na Arkę?

Podczas sierpniowego meczu z Motorem Lublin, zakończonego remisem 3:3, Karol Nawrocki został entuzjastycznie przyjęty w Gdańsku. Fani wywiesili transparent podkreślający jego wierność barwom, a sam prezydent odwiedził nawet sektor najzagorzalszych kibiców. Wizyta na terenie rywala w Gdyni miałaby jednak zupełnie inny charakter. Kwestia ta została poruszona kilkanaście dni temu w Pucku, gdzie kibice Arki zapytali wprost o jego plany na derby. Odpowiedź prezydenta była jednoznaczna i ucięła wszelkie spekulacje.

- Z derbami będę musiał poczekać - przyznał prezydent z szerokim uśmiechem.

Warto odnotować, że mimo wyraźnych sympatii klubowych, prezydent zachował klasę podczas spotkania z sympatykami drużyny przeciwnej. Poproszony przez jednego z fanów, bez wahania złożył podpis na koszulce "wrogiej" Arki Gdynia. Taka sytuacja nawet nie przyszłaby mu do głowy na początku lat 90., gdy zaczynała się jego przygoda ze stadionem.

Spotkanie medalistów z Karolem Nawrockim. Prezydent kompletnie zaskoczył skoczków

Początki kibicowania głowy państwa

Prezydent przyznał w jednym z wywiadów, że na mecze chodził z ojcem jeszcze w latach osiemdziesiątych, ale jego świadome kibicowanie datuje się na rok 1992. Miał wówczas dziewięć lat i był świadkiem niezwykłego spotkania.

„Na Lechię zabierał mnie ojciec jeszcze w latach 80., ale nic z tamtych lat nie pamiętam. Więc świadome kibicowanie liczę sobie od lata 1992 (miałem wtedy 9 lat) – niezapomniany mecz Lechii ze Stilonem Gorzów. Nie mogłem wyjść z podziwu jak z 0-4 można zrobić 4-4 i to w ostatnich minutach. Oglądałem ten mecz z tatą, ale też ze swoim przyjacielem »Bertem«, z którym przebijaliśmy się gdzieś przez ludzi żeby skorelować sytuację na boisku z wiwatującymi biało – zielonymi kibicami” - wyznał swego czasu dla portalu lechiahistoria.pl.