Powrót najlepszych skoczków świata do rywalizacji po igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo rozpoczął się od sporych komplikacji. Impreza odbywa się w Bad Mitterndorf, jednak polscy fani natrafili na dużą przeszkodę. Główny nadawca cyklu w naszym kraju, stacja Eurosport, zmaga się z poważną awarią techniczną. W piątek 27 lutego na antenie Eurosport 1 planowano relację z kwalifikacji do sobotniego konkursu na obiekcie Kulm. Choć studio miało wystartować o 12:45, a same zmagania o 13:30, na telewizorach wyświetlał się wyłącznie czarny obraz przez cały czas trwania wydarzenia.
Kacper Tomasiak nie poskacze w Bad Mitterndorf. Trener ma inny plan dla 19-latka
Brak sygnału Eurosport. Dlaczego nie pokazano skoków?
Kłopoty techniczne nie ustąpiły od razu i mają szeroki zasięg. Informacje o sytuacji przekazał bezpośrednio z Austrii Damian Michałowski, dziennikarz pracujący przy obsłudze medialnej skoków narciarskich. Dziennikarz zakomunikował o problemach w momencie, gdy planowana transmisja ze studia nie doszła do skutku o godzinie 12:48.
„Niestety jest jakaś globalna awaria, nie działa obecnie nic. Centrala walczy o włączenie odpowiedniej wtyczki” - napisał na portalu X, gdy nie udało się ruszyć z transmisją zaplanowanego studia.
Podmiot odpowiedzialny za markę Eurosport w Polsce, czyli koncern Warner Bros. Discovery, potwierdził, że błędy mają charakter globalny. Technicy pracują nad przywróceniem sygnału, ale aktualnie nie da się przewidzieć, kiedy usterka zostanie naprawiona. Damianowi Michałowskiemu udało się po zakończeniu kwalifikacji porozmawiać z trenerem naszej kadry. Rozmowa dotyczyła między innymi przyczyn absencji Kacpra Tomasiaka na zawodach w lotach w Austrii.
Japoński medalista uziemiony. Rywal Kacpra Tomasiaka ma ogromnego pecha
„Brak Kacpra Tomasiaka w Kulm był zaplanowany jeszcze przed igrzyskami. Trzymamy się planu. Kacper zadebiutuje na lotach w Vikersund - mówi Maciej Maciusiak w studiu Eurosportu. Mamy to nagrane, ale jeszcze nie możemy pokazać” - napisał dziennikarz.
