Zamordowali 17-latka i wycięli mu jądra. Uwierzyli w internetowe kłamstwo o fortunie

Koszmarna zbrodnia w indyjskim mieście Bhopal ujawniła bezgraniczną naiwność grupy młodych ludzi. Napastnicy zamordowali 17-latka i wycięli jego jądra, wierząc w internetowe kłamstwo o fortunie, jaką mieli za nie zarobić. Główny podejrzany udawał przed wspólnikami lekarza, a usunięte narządy przez dwa dni trzymano w lodzie, rozpaczliwie szukając kupca.

Splecione dłonie osoby w metalowych kajdankach. O makabrycznej zbrodni w Indiach przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: Pexels.com

Chcieli zarobić fortunę na ludzkich narządach. Uwierzyli w kłamstwo z internetu

Niewiarygodna brutalność i bezgraniczna naiwność doprowadziły do tragedii w indyjskim mieście Bhopal. Grupa młodych ludzi zamordowała 17-latka, a następnie wycięła jego jądra. Sprawcy byli przekonani, że zdołają sprzedać narządy na czarnym rynku za zawrotną sumę pieniędzy.

Jak informuje amerykański serwis PEOPLE, ofiarą tej makabrycznej zbrodni padł nastoletni Rehan, który na co dzień zarabiał na życie jako uliczny sprzedawca długopisów i breloków. Czterech napastników podeszło do jego stoiska i zaproponowało mu 100 rupii (równowartość około 1 dolara) w zamian za pomoc w ustawionej bójce. Chłopak zgodził się i poszedł z nimi.

Zamiast obiecanej bójki, nastolatek został zwabiony w ustronne miejsce. Tam napastnicy rzucili się na niego i zadali mu śmiertelne ciosy nożem. Jak ustalili śledczy, tuż po zabójstwie sprawcy usunęli jądra ofiary, po czym przez dwa dni przechowywali je w lodzie, rozpaczliwie szukając kupca.

Medyczna mistyfikacja i internetowy mit

Głównym podejrzanym o zaplanowanie całej zbrodni jest 20-letni student biznesu, Zoheb Khan. Mężczyzna przekonał swoich wspólników, że jest lekarzem i potrafi profesjonalnie przeprowadzić operację wycięcia narządów. Aby uwiarygodnić swoje słowa, kupił przez internet biały fartuch medyczny, stetoskop oraz termometr, których używał podczas rzekomych szkoleń dla grupy.

Motywacją do działania była fałszywa informacja, którą sprawcy mieli znaleźć w mediach społecznościowych. Według ich wersji, w sieci krążyło nagranie sugerujące, że jądra nastolatka mogą osiągnąć na czarnym rynku w krajach Zatoki Perskiej cenę aż 12 milionów rupii indyjskich, czyli około 125 300 dolarów. Indyjska policja wciąż bada, czy takie nagranie w ogóle istniało w internecie.

W ręce funkcjonariuszy wpadł już zarówno Zoheb Khan, jak i inny podejrzany, 18-letni Aamir Qureshi. Oprócz nich zatrzymano także trzech nieletnich wspólników. Policja zaznacza przy tym, że dotychczas nie wykryto żadnych powiązań zatrzymanych z jakąkolwiek zorganizowaną siatką handlarzy ludzkimi narządami.

Dowody ukryte pod wodą

Plan szybkiego bogactwa runął, gdy sprawcy nie zdołali znaleźć żadnego chętnego na zakup organów. Wtedy Khan miał nakazać pozostałym pozbycie się dowodów zbrodni i wrzucenie usuniętych części ciała do dwóch różnych jezior. Służby zdołały już zabezpieczyć nóż, który prawdopodobnie posłużył do morderstwa, a na miejsce wysłano płetwonurków.

Jak podaje cytowany przez PEOPLE portal Deccan Chronicle, poszukiwania w wodzie są niezwykle trudne. Służby muszą polegać głównie na wskazówkach samych podejrzanych, którzy mają wskazać dokładne miejsca porzucenia narządów.

Ciało 17-letniego Rehana zostało ostatecznie wyłowione 10 sierpnia z jeziora Lower Lake w pobliżu Dhobi Ghat. Zaniepokojona matka zgłosiła zaginięcie syna pięć dni wcześniej, a policja zdołała zidentyfikować zwłoki dzięki tatuażowi na ciele chłopca. Sekcja zwłok potwierdziła rany kłute oraz fakt usunięcia narządów. Śledczy dotarli już do osób, do których podejrzani zwracali się jako do potencjalnych kupców, i obecnie przesłuchują je, aby ustalić, czy rzeczywiście planowano jakąkolwiek transakcję.

Zabójstwo w Raszynie. Emerytowany pilot zabił Anię na oczach dzieci?!

Rolki