Strzelanina przed kościołem mormonów w Salt Lake City
Do strzelaniny doszło w środę wieczorem czasu lokalnego na parkingu przed kaplicą Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich w Salt Lake City, w stanie Utah. Jak poinformowała policja i lokalne media, w chwili tragedii w kościele odbywał się pogrzeb.
Według rzecznika policji, na parkingu doszło do bliżej nieokreślonej sprzeczki. Chwilę później padły strzały.
W wyniku strzelaniny zginęły dwie osoby, a sześć kolejnych zostało rannych. Trzy osoby są w stanie krytycznym. Stan pozostałych ofiar nie jest znany, ponieważ zostały przewiezione do szpitali prywatnymi samochodami, bez udziału służb ratunkowych.
Policja podkreśla, że sytuacja na miejscu wciąż jest napięta.
Sprawca strzelaniny uciekł. Trwa obława
Do tej pory nie zatrzymano żadnego podejrzanego. Policja wszczęła obławę i apeluje o ostrożność. Na miejsce skierowano dodatkowe siły.
W sprawę włączyło się także FBI. Lokalne biuro federalnej agencji poinformowało w serwisie X, że jest świadome incydentu i oferuje pomoc lokalnym organom ścigania.
Salt Lake City jest szczególnym miejscem dla Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich – to właśnie tam znajduje się główna siedziba tej wspólnoty, znanej powszechnie jako Kościół mormonów.
Źródło: PAP