Anastazja Kuś odpowiada na krytykę dziennikarza TVP. Ostra reakcja biegaczki

2026-05-01 17:00

Niedawno wokół Anastazji Kuś wybuchła medialna burza po tym, jak znany dziennikarz TVP zaatakował ją za publikowanie odważnych zdjęć na Instagramie. Zarzucił jej robienie kariery "przez pośladki" i uznał to za niesmaczne. 18-letnia lekkoatletka w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" stanowczo odpowiedziała na te słowa.

Sukcesy Anastazji Kuś

Anastazja Kuś mimo zaledwie 18 lat ma na koncie imponujące osiągnięcia sportowe. Córka byłego piłkarza, Marcina Kusia, zdobyła m.in. brązowy medal halowych mistrzostw Polski w Toruniu w biegu na 400 metrów oraz srebro w sztafecie 4x400 metrów podczas halowych mistrzostw świata w Nankin. Ponadto, Anastazja Kuś wywalczyła tytuł mistrzyni Polski do lat 20, brąz mistrzostw Europy U-20 w Tampere, a także brązowy krążek mistrzostw Polski w Bydgoszczy, który był jej pierwszym seniorskim medalem na otwartym obiekcie.

Dziennikarz TVP krytykuje Anastazję Kuś

18-letnia lekkoatletka dzieli się w mediach społecznościowych nie tylko sportowymi sukcesami, ale i odważnymi zdjęciami w bikini, które przyciągają uwagę internautów. To właśnie one stały się powodem ostrej krytyki ze strony Aleksandra Dzięciołowskiego, dziennikarza TVP Sport, który niedawno w dosadnych słowach skomentował jej aktywność na Instagramie.

- Mam wrażenie, że tam jest większe skupienie na tej medialnej otoczce niż na otoczce sportowej. Szkoda. Nie lubię kariery przez pośladki. Uważam, że to jest płytkie - ocenił dziennikarz w audycji "Race Pace - podcasty o bieganiu". - Anastazja na zgrupowaniach kadry jest sama z mamą. Nie koleguje się z kadrą. Na każdej sesji treningowej jest mama z telefonem i każde ćwiczenie, każdą sekundę tego ćwiczenia, mama uwiecznia i zawsze jest zdjęcie przez pryzmat pośladków Anastazji z delikatnie rozwartymi ustami. Potem dokładnie takie samo zdjęcie wrzuca mama na social media. Uważam, że to jest niesmaczne, po prostu - dodał Aleksander Dzięciołowski.

Anastazja Kuś odpowiada na ataki

Polska sprinterka odniosła się do zarzutów w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego". Podkreśliła, że nie zamierza przejmować się krytyką i zamierza nadal realizować własne cele.

- To jest coś, co lubię, a w gestii innych ludzi nie leży koordynowanie tego, jak będzie wyglądał mój dzień czy życie - stwierdziła stanowczo Anastazja Kuś. - Rozwijanie marki osobistej jest bardzo istotne w modelu nowoczesnego sportowca. Widać to po zagranicznych zawodnikach. Niestety w Polsce to nie wygląda tak optymistycznie, jak za granicą (...) Mam nadzieję, że moje działania w social mediach trochę przyczynią się do wzrostu zainteresowania lekkoatletyką - dodała.

Natalia Kaczmarek rusza do walki o medale!
QUIZ: Rozpoznasz te tenisistki? Tylko najlepsi zgarną komplet punktów!
Pytanie 1 z 35
Tenisistka na tym zdjęciu to...
Aryna Sabalenka