Spis treści
Kontrola drogowa i zaskakujące odkrycie w Weil am Rhein
Do zdarzenia doszło wcześnie rano, 29 kwietnia 2026 r., na autostradowym przejściu w Weil am Rhein. Funkcjonariusze federalnej policji zatrzymali 55-letniego obywatela Polski do rutynowej kontroli. Szybka weryfikacja jego danych w policyjnych systemach przyniosła jednak nieoczekiwany obrót spraw.
Szybko wyszło na jaw, że na 55-latka wystawiono dwa nakazy aresztowania, które od dawna pozostawały niezrealizowane. W przeszłości niemiecki wymiar sprawiedliwości skazał go za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz brak wymaganych uprawnień do kierowania. Mężczyzna zignorował nałożone na niego kary finansowe, a także nie zgłosił się do odbycia wyznaczonych w zamian kar pozbawienia wolności.
Brak pieniędzy na grzywnę. Policja w Niemczech komentuje sprawę
– Przy kontroli okazało się, że wobec mężczyzny istniały dwa nakazy doprowadzenia do odbycia kary. Ponieważ nie uiścił zasądzonych grzywien i nie stawił się do odbycia zastępczej kary pozbawienia wolności, musieliśmy go zatrzymać – przekazał Friedrich Blaschke z policji federalnej w Weil am Rhein.
Policjant zaznaczył, że zatrzymany nie dysponował gotówką, by uregulować dług na miejscu. To automatycznie skutkowało decyzją o natychmiastowym przewiezieniu go do aresztu.
55-latek spędzi 110 dni w niemieckim więzieniu
Po dopełnieniu wszystkich procedur związanych z zatrzymaniem, Polak został eskortowany do pobliskiego zakładu karnego. Zgodnie z orzeczeniem sądu, spędzi tam najbliższe 110 dni w ramach zastępczej kary pozbawienia wolności.
To nie jest odosobniony przypadek, kiedy polski kierowca wpada w ręce niemieckich służb z powodu starych, nieuregulowanych mandatów. Funkcjonariusze często podkreślają, że takie sytuacje są na porządku dziennym – zwykła kontrola drogowa wystarczy, by dawne grzechy wyszły na jaw.
Przekraczanie granicy z długami to ryzyko. Surowe konsekwencje
Przedstawiciele niemieckich służb ostrzegają, że każda osoba posiadająca niezapłacone mandaty lub wobec której wydano nakaz aresztowania, musi liczyć się z natychmiastowym zatrzymaniem podczas próby wjazdu na terytorium Niemiec. Dla 55-letniego kierowcy z Polski skończyło się to błyskawicznie – przymusowym pobytem w więzieniu przez blisko cztery miesiące.
