Spis treści
Zagrożenie pożarowe w Londynie. Straż pożarna apeluje do mieszkańców
Mieszkańcy brytyjskiej stolicy muszą bardzo uważać, bo w ten weekend według straży pożarnej istnieje ekstremalnie wysokie ryzyko pożarów. Służby ratunkowe biją na alarm, a wszystko przez długotrwałe upały, brak deszczu i wysuszoną na wiór roślinność. Strażacy proszą o rozwagę, zwłaszcza że w słoneczne dni miejskie parki przyciągają tłumy spacerowiczów. Ziemia jest wyjątkowo sucha, a synoptycy nie przewidują w najbliższym czasie żadnych opadów. Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest wiatr, który choć daje wytchnienie od skwaru, może błyskawicznie przenosić płomienie. Wiele zielonych terenów w Londynie graniczy bezpośrednio z zabudowaniami mieszkalnymi. Oznacza to, że ewentualny żywioł mógłby stanowić bezpośrednie zagrożenie dla ludzi żyjących w pobliżu takich miejsc jak Richmond Park, Hyde Park czy Victoria Park, które obecnie są pełne wypoczywających osób.
Tom Goodall apeluje o szczególną ostrożność w londyńskich parkach
Zastępca komisarza londyńskiej straży pożarnej, Tom Goodall, zwrócił uwagę na to, że parki i osiedla są bardzo blisko siebie. Służby przypominają o zakazie używania jednorazowych grilli na trawie, rzucania niedopałków i pozostawiania szklanych opakowań. Teraz nawet najmniejsza iskra może wywołać kataklizm.
Pożar przy stacji Stratford. Z żywiołem walczyło kilkudziesięciu strażaków
Jak podaje Met Office, południe Anglii zmaga się teraz z trzecią już w tym roku falą upałów, a temperatury odczuwalne mogą dochodzić do 32 stopni Celsjusza.
Pierwsze pożary już wybuchają. W piątkowy wieczór płonęły wysuszone zarośla w pobliżu torowiska, konieczna była ewakuacja stacji Stratford we wschodniej części stolicy. To kluczowy węzeł komunikacyjny, łączący metro, kolej naziemną, system DLR i pociągi dalekobieżne. Z żywiołem zmagało się około 60 strażaków.
Brytyjska stolica ma już na swoim koncie dramatyczne doświadczenia związane z pożarami traw. W 2022 roku ogień, który wybuchł na wrzosowiskach, doszczętnie spalił 16 budynków mieszkalnych w dzielnicy Wennington. Trzy lata wcześniej podobny żywioł strawił około ośmiu hektarów parku w Dagenham.