Tragedia w Tatrach Wysokich. Nie żyje 36-letni turysta z Polski
Polak zginął w słowackich Tatrach! O wypadku poinformowało słowackie Górskie Pogotowie Ratunkowe HZS. Do tragedii doszło w niedzielę w Tatrach Wysokich, w rejonie Batyżowieckiej Próby znajdującej się pod Gerlachem.
Przed południem przypadkowy świadek powiadomił ratowników o upadku turysty. Ze wstępnych informacji wynikało, że mężczyzna spadł z wysokości kilku metrów i nie dawał oznak życia.
Ratownicy HZS poprosili o pomoc załogę śmigłowca medycznego. Maszyna zabrała na pokład dwóch ratowników górskich. Ze względu na trudny teren zostali oni opuszczeni w pobliżu miejsca wypadku przy pomocy wyciągarki.
Po dotarciu do poszkodowanego ratownicy stwierdzili, że 36-letni Polak nie żyje. Jego ciało zostało następnie przetransportowane śmigłowcem do Starego Smokowca.
Drugi Polak również potrzebował pomocy
Na miejscu znajdował się także 40-letni Polak. Mężczyzna nie był ranny, ale po wypadku nie był w stanie samodzielnie wydostać się z trudnego terenu.
Ratownicy HZS pomogli mu bezpiecznie przejść w miejsce, z którego mógł zostać zabrany przez śmigłowiec. Następnie również przetransportowano go do Starego Smokowca.
"Wstępne informacje wskazywały na to, że po upadku z wysokości kilku metrów mężczyzna nie dawał oznak życia"
Batyżowiecka Próba znajduje się na popularnej drodze prowadzącej na Gerlach, najwyższy szczyt Tatr. Jest to trudny, eksponowany fragment trasy, na którym znajdują się sztuczne ułatwienia.
Tak słowacka Horska Służba pisze o tragedii w mediach społecznościowych: "Rankiem 13 września 2026 roku otrzymano zgłoszenie o upadku 36-letniego Polaka w rejonie Batizovskiej Próby, poniżej Gerlacha. Wstępne informacje wskazywały na to, że po upadku z wysokości kilku metrów mężczyzna nie dawał oznak życia. Ratownicy górscy z regionalnego centrum Horskiej záchrannej služby (HZS) w Tatrach Wysokich natychmiast wezwali wsparcie śmigłowca; maszyna zabrała dwóch ratowników ze Starego Smokowca i opuściła ich na miejsce wypadku za pomocą wyciągarki. Niestety, mężczyzna doznał śmiertelnych obrażeń. Jego ciało przetransportowano następnie do Starego Smokowca i przekazano policji oraz lekarzowi. Na miejscu znajdowała się również druga osoba, która po zdarzeniu nie była w stanie samodzielnie zejść do doliny. Ratownicy ewakuowali 40-letniego obywatela Polski i przetransportowali go śmigłowcem na lądowisko w Starym Smokowcu.Horská záchranná služba składa szczere kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego"