Spis treści
Działania po doniesieniach o dronie
Podejrzenie o naruszenie przestrzeni powietrznej doprowadziło do natychmiastowego wstrzymania operacji na wileńskim lotnisku. Służby zablokowały wszystkie starty i lądowania. Alarm trwał krótko, ponieważ po niespełna godzinie został odwołany. Vilmantas Vitkauskas, pełniący funkcję szefa Narodowego Centrum Zarządzania Kryzysowego (NKVC), przekazał na antenie radia LRT, że sytuacja została opanowana i nie ma żadnego zagrożenia dla społeczeństwa.
Reakcja wojskowa NATO
Jak przekazała agencja Reutera, w odpowiedzi na incydent poderwano myśliwiec NATO, który stacjonuje w bazie w Szawlach. Obiekt ten znajduje się w północnej części Litwy i jest kluczowym punktem dla misji NATO Baltic Air Policing, w ramach której obecnie dyżurują tam włoskie siły powietrzne.
Niezidentyfikowany obiekt na radarach
Niedzielny poranek przyniósł wcześniejsze niepokojące sygnały. Około godziny 4.05 czasu litewskiego (3.05 w Polsce) wojsko zarejestrowało na radarach niezidentyfikowany obiekt w pobliżu miejscowości Varena, położonej na południu kraju. Według doniesień obiekt ten naruszył litewską przestrzeń, prawdopodobnie nadlatując od strony Białorusi, a następnie skierował się w stronę rosyjskiego obwodu królewieckiego.
Zagrożenia na wschodniej flance NATO
Od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku kraje wschodniej flanki NATO wielokrotnie doświadczały podobnych incydentów. Naruszenia przestrzeni powietrznej przez drony stały się powtarzającym problemem w regionie, co jest bezpośrednim skutkiem toczących się działań wojennych za wschodnią granicą Sojuszu.