Spis treści
Uderzenie w obronę „pałacu Putina”. Ukraińcy zniszczyli instalacje w pobliżu Gelendżyka
Ukraińskie wojska uderzyły w rosyjskie obiekty wojskowe blisko luksusowej rezydencji nad Morzem Czarnym, nazywanej „pałacem Putina”. Posiadłość leży około 20 kilometrów od miejscowości Gelendżyk. „The Moscow Times” poinformował, że jednym z głównych celów był system walki radioelektronicznej, należący do jednostki wojskowej o numerze 2156. Skuteczność tego ataku została według tego źródła potwierdzona dzięki analizie zdjęć satelitarnych.
Na wspomnianym terenie armia rosyjska wykorzystywała system Wołna Kupol Garant, który miał za zadanie m.in. zagłuszać sygnały łączności satelitarnej Starlink. Zabezpieczał on obszar o powierzchni około 20 kilometrów kwadratowych, utrudniając operowanie wrogim dronom. Jan Matwiejew, rosyjski analityk wojskowy, w rozmowie z cytowanym portalem podkreślił, że sprzęt ten ma istotny mankament. Jego duże rozmiary sprawiają, że jest on doskonale widoczny z powietrza i łatwy do namierzenia. Eliminacja tych urządzeń zagłuszających otworzyła Ukraińcom drogę do kolejnego ataku. W odległości zaledwie pół kilometra stacjonował zaawansowany rosyjski system obrony przeciwlotniczej S-400.
Analityk mówi o zniszczeniu co najmniej jednej wyrzutni S-400
Robert „Madziar” Browdi, dowódca ukraińskich Sił Systemów Bezzałogowych, przekazał, że uderzenie dronów na rosyjskie pozycje miało miejsce w nocy z 8 na 9 sierpnia. Z jego relacji wynika, że w trakcie nalotu system S-400 odpalił sześć rakiet w jednym momencie. Niedługo potem, w miejscu. gdzie stała wyrzutnia wybuchł pożar, który trwał około trzech godzin. Analityk Jan Matwiejew zaznacza, że fotografie satelitarne dowodzą zniszczenia przynajmniej jednej wyrzutni S-400. Według niego oznacza to, że ochrona przeciwlotnicza wokół „pałacu Putina” została znacznie uszczuplona.
Gigantyczna posiadłość nad Morzem Czarnym zyskała rozgłos dzięki śledztwu przeprowadzonemu przez Fundację Walki z Korupcją, założoną przez Aleksieja Nawalnego. Zespół opozycjonisty ustalił, że obiekt ma powierzchnię 17,7 tysiąca metrów kwadratowych, a na jego terenie znajdują się m.in. kino, lodowisko, basen, kompleks spa, restauracje, sauny oraz lądowisko dla śmigłowców. Przestrzeń powietrzna nad posiadłością jest całkowicie zamknięta dla lotów. Fundacja Nawalnego ujawniła też, że aż 7 tysięcy hektarów przyległych gruntów jest zarządzanych przez rosyjską Federalną Służbę Bezpieczeństwa. Władze na Kremlu konsekwentnie dementują informacje, jakoby rezydencja była własnością Władimira Putina.