Spis treści
Keir Starmer ogłasza rezygnację
Na brytyjskiej scenie politycznej doszło do kolejnego, nieoczekiwanego wstrząsu, a premier Keir Starmer postanowił opuścić swoje stanowisko, o czym poinformował media z wyraźnym poruszeniem. Polityk zaznaczył, że jego decyzja podyktowana jest troską o przyszłość państwa i chęcią zapewnienia stabilności na najwyższych szczeblach władzy. Mimo ogłoszonej dymisji, szef rządu zapowiedział, że będzie kontynuował swoje obowiązki jako lider Partii Pracy oraz premier do czasu, aż wyłoniony zostanie jego następca. Proces ten ma się zakończyć najpóźniej we wrześniu, tuż po zakończeniu letniej przerwy w obradach parlamentu.
- Moje ugrupowanie pyta teraz, czy jestem najlepszą osobą, by poprowadzić nas do następnych wyborów. Usłyszałem odpowiedź mojej partii i akceptuję ją z godnością - tłumaczył Starmer. Zapewnił, że wszystkie jego decyzje były podyktowane przede wszystkim dobrem kraju. - To dlatego zrezygnuję z bycia liderem Partii Pracy. Rozmawiałem dziś rano z Jego Królewską Mością (Karolem III), by poinformować go o tej decyzji – dodał.
W oświadczeniu wygłoszonym przy Downing Street 10 Keir Starmer wspominał, że odziedziczył Partię Pracy w chwili, gdy była "politycznym, finansowym i moralnym bankrutem". Stwierdził jednocześnie, że mimo iż powtarzano mu, że partia jest "skończona", on "udowodnił tym ludziom, że się mylili". Starmer zaznaczył, że zmienił ugrupowanie, "wyrwając ją z korzeni antysemityzmu", a także "odbudowując zaufanie w kwestiach gospodarki, obronności i bezpieczeństwa narodowego".
Na końcu wystąpienia, przy składaniu podziękowań dla rodziny, Starmerowi załamywał się głos. Jak wyznał, po odejściu ze "stanowiska wiążącego się z największą odpowiedzialnością w kraju" zamierza poświęcić więcej czasu na jego "najważniejsze zadanie". - Będę starał się być jak najlepszym mężem dla mojej fantastycznej żony Vic, która była moją opoką w dobrych i złych chwilach - oznajmił, wyraźnie wzruszony. - I byciem jak najlepszym tatą dla moich wspaniałych dzieci, które są moją dumą i radością - zakończył.