Piotr od dwóch lat walczy o życie na Filipinach. Nastąpił długo wyczekiwany przełom w sprawie jego powrotu

2026-08-06 15:39

42-letni Piotr Moczulski od ponad dwóch lat przebywa w szpitalu na Filipinach po tragicznym wypadku na skuterze. Mężczyzna wymaga stałej, specjalistycznej opieki i nie potrafi samodzielnie oddychać ani przyjmować pokarmów. Choć jeszcze niedawno wydawało się, że jego powrót do Polski nie będzie możliwy, w sprawie nastąpił przełom. Bliscy mają nadzieję, że w sprowadzeniu go do kraju pomoże Ministerstwo Obrony Narodowej.

Uśmiechnięty Piotr Moczulski w czapce. Obok drugie zdjęcie, na którym leży w szpitalu podpięty do aparatury. Czytaj w Eska.
Autor: siepomaga.pl/Facebook/ Facebook Piotr Moczulski wróci do Polski

Wypadek Piotra Moczulskiego na Filipinach. Potężne rachunki za szpital

Do dramatycznego wypadku doszło podczas pobytu Piotra Moczulskiego na Filipinach w 2024 roku. Podczas przejażdżki skuterem doszło do czołowego zderzenia z innym pojazdem, który niespodziewanie znalazł się na jego drodze. Zdarzenie miało miejsce w trudno dostępnym, górskim rejonie wyspy, przez co służby ratunkowe dotarły na miejsce dopiero po dłuższym czasie.

W wyniku wypadku 42-latek odniósł poważne obrażenia, w tym niebezpieczny obrzęk mózgu. Przez pewien czas pozostawał w śpiączce, a po odzyskaniu przytomności lekarze określili jego stan jako ciężki. Dziś nadal przebywa w szpitalu w Cebu City i wymaga całodobowej opieki, ponieważ nie oddycha ani nie odżywia się samodzielnie.

Rachunek za leczenie cały czas rośnie. Jak informowała wcześniej „Wirtualna Polska”, koszty pobytu w filipińskim szpitalu sięgnęły już około 400 tys. zł. Portal przekazał również, że nastąpił ważny przełom – placówka zgodziła się odroczyć spłatę należności i wypisać pacjenta. Oznacza to, że zadłużenie będzie mogło zostać uregulowane dopiero po sprowadzeniu Piotra do Polski. W sieci prowadzona jest zbiórka, która ma pomóc rodzinie pokryć te wydatki.

Decyzja MON ws. lotu na Filipiny. Procedury przedłużają transport 42-latka

Mimo zgody szpitala na wydanie pacjenta, sprowadzenie Piotra Moczulskiego do Polski wciąż nie jest możliwe. Przeszkodą pozostają formalności, w tym kwestie wizowe związane z przekroczeniem dopuszczalnego czasu pobytu na Filipinach. Dokumenty trzeba załatwić w Manili. Jednocześnie rodzina poszukuje w kraju szpitala, który będzie gotowy przyjąć 42-latka zaraz po jego przylocie. Jak podkreśla brat poszkodowanego, Tomasz Moczulski, bliscy mają nadzieję, że po zakończeniu wszystkich procedur MON zorganizuje transport medyczny do Polski.

Jak podaje „Fakt”, Ministerstwo Obrony Narodowej sprawdza obecnie możliwości zorganizowania transportu medycznego dla Piotra Moczulskiego. Ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie jednak dopiero wtedy, gdy rodzina zakończy wszystkie wymagane formalności we współpracy z Ministerstwem Zdrowia i Ministerstwem Spraw Zagranicznych.

Resort zaznacza, że wykorzystanie wojskowej ewakuacji medycznej będzie rozważane wyłącznie jako rozwiązanie awaryjne. Priorytetem pozostaje organizacja transportu za pośrednictwem Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Blacha modułowa na skomplikowanymi dachu I Rozmowa Muratora, Blachy Pruszyński
Materiał sponsorowany