Dramatyczny finał górskiej wycieczki
Do tragedii doszło w środę, 5 sierpnia, w godzinach popołudniowych. Nic nie zapowiadało dramatu, który miał się rozegrać na jednym z popularnych szlaków w hiszpańskich Pirenejach. Polski turysta wybrał się na wędrówkę po górzystym obszarze Saboredo. Nagle, około godziny 17:00, doszło do nieszczęśliwego wypadku. Z nieustalonych jeszcze przyczyn mężczyzna spadł w skalistym terenie. Uderzenie o skały okazało się śmiertelne. Informacje te potwierdził hiszpański serwis El Caso, który jako jeden z pierwszych poinformował o zdarzeniu.
- W dolinie Vall d'Aran zginął turysta po upadku w skalistym terenie górskim. (...) Mężczyzna, obywatel Polski, spadł podczas wędrówki górskiej i poniósł śmierć na skutek uderzenia
- przekazał hiszpański portal.
Ratownicy dotarli na miejsce, ale było za późno
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło na numer alarmowy 112. Dyspozytor natychmiast uruchomił procedury ratunkowe. Na miejsce wysłano śmigłowiec z wyspecjalizowaną górską grupą ratowniczą (Pompièrs d'Aran). Mimo sprawnej organizacji i szybkiego dotarcia na miejsce, na ratunek było już za późno. Jak relacjonują hiszpańskie media, ratownicy po zlokalizowaniu mężczyzny mogli jedynie stwierdzić zgon.
- Ekipom ratunkowym udało się zlokalizować mężczyznę i wydobyć jego ciało, jednak nie było już szans na ratunek -- doznał on obrażeń uniemożliwiających przeżycie
- podaje El Caso.
Oficjalne oświadczenie i kondolencje
Sprawą zajęła się lokalna policja, której zadaniem będzie teraz szczegółowe ustalenie przyczyn i okoliczności tragedii. Ciało Polaka zostało zabezpieczone do dalszych czynności. Głos w sprawie zabrała również Rada Generalna Aranu (Conselh Generau d’Aran), która w mediach społecznościowych opublikowała oficjalne oświadczenie, potwierdzając tożsamość ofiary i składając kondolencje jej najbliższym.
- Późnym popołudniem, o godzinie 17:00, centrum dyspozytorskie w Aran otrzymało za pośrednictwem numeru alarmowego 112 zgłoszenie o znalezieniu osoby leżącej na skalistym terenie. Na miejsce śmigłowcem ratunkowym udał się górski zespół ratownictwa. Po przeprowadzeniu oględzin stwierdzono, że poszkodowany - obywatel Polski - odniósł obrażenia skutkujące śmiercią. Następnie wszczęto procedurę prawną związaną ze zgonem, a sprawę przekazano funkcjonariuszom policji Mossos d'Esquadra. Rada Generalna Aran składa kondolencje rodzinie i przyjaciołom zmarłego
- czytamy w oświadczeniu.
Góry, które potrafią być zdradliwe
Dolina Vall d'Aran, położona w sercu Pirenejów, jest niezwykle popularnym celem turystycznym, przyciągającym miłośników górskich wędrówek z całej Europy. Oferuje zapierające dech w piersiach widoki, ale jednocześnie jej szlaki bywają wymagające i zdradliwe. Skaliste podłoże, zmienna pogoda i strome zbocza wymagają od turystów odpowiedniego przygotowania, doświadczenia i zachowania szczególnej ostrożności. Niestety, ta tragedia jest bolesnym przypomnieniem, że góry, choć piękne, zawsze niosą ze sobą pewne ryzyko.