Nocna dostawa z McDonald's trafiła prosto pod okno więziennej celi
Do niecodziennego i niebezpiecznego zdarzenia doszło w zeszły czwartek około godziny 3:00 nad ranem w kanadyjskim obiekcie Sainte-Anne-des-Plaines w prowincji Quebec. Dron dostarczył jednemu z więźniów zestaw z restauracji McDonald's - nuggetsy z kurczaka, frytki i sos, a także alkohol. Przesyłka została "dostarczona" bezpośrednio przy oknie celi osadzonego. Jak podaje serwis CBC News, sprawa wyszła na jaw rano, kiedy strażnicy składali poranny obchód. Zamówiony posiłek i sam fakt udanej dostawy bardzo rozbawiły osadzonego.
Oburzenie strażników i ich uzasadniony strach
Incydent wywołał ostrą reakcję związku zawodowego reprezentującego strażników więziennych. Sytuacja miała miejsce na oddziale specjalnym, przeznaczonym dla wyjątkowo niebezpiecznych i agresywnych przestępców. W przeszłości karę odsiadywali tam między innymi znani kanadyjscy zabójcy Clifford Olson i Allan Legere, a także skazani terroryści.
Mike Bolduc, przewodniczący regionalnego związku, podkreślił, że placówka uznawana za najlepiej strzeżone więzienie w Kanadzie okazała się bezradna. Związkowcy od dłuższego czasu alarmują w sprawie przemycania do zakładu nielegalnych przedmiotów, w tym telefonów komórkowych i noży. Bolduc zaznaczył, że sytuacja osiągnęła punkt krytyczny, i wyraził obawę, że następnym razem dron może dostarczyć osadzonym załadowaną broń.
Sprawa stała się polityczna
Służba Więzienna Kanady (CSC) stosuje technologie wykrywania bezzałogowych statków powietrznych, jednak w tym przypadku radar nie zarejestrował nadlatującego drona. Według Bolduca przestępcy prawdopodobnie wysyłają wiele dronów, aby odnaleźć martwe strefy w systemie i go oszukać. Związek zawodowy apeluje o jak najszybsze zastosowanie prostszego rozwiązania, jakim jest montaż fizycznych siatek ochronnych.
Przedstawiciel związku dodał, że nocna dostawa powinna być sygnałem ostrzegawczym dla ministra bezpieczeństwa publicznego Gary'ego Anandasangaree, zwłaszcza w kontekście obcięcia budżetu operacyjnego CSC o 132 miliony dolarów. Krytykę wyraził również konserwatywny poseł Frank Caputo, zarzucając władzom zbyt wolne reagowanie na problem dronów w więziennictwie.
Służby analizują przebieg zdarzenia
Rzecznik Służby Więziennej Kanady, Kevin Antonucci, przekazał w oświadczeniu, że incydent jest obecnie analizowany. Zaznaczył, że osadzeni przyłapani na posiadaniu niedozwolonych przedmiotów mogą zostać objęci dodatkowymi zarzutami i ukarani. Ze względów bezpieczeństwa instytucja odmówiła jednak ujawnienia dalszych szczegółów na temat tego zdarzenia.
Antonucci zapewnił jednocześnie, że CSC nieustannie przeciwdziała wnoszeniu niedozwolonych przedmiotów do zakładów karnych. Służba deklaruje kontynuowanie wielopoziomowych działań, które obejmują czujność personelu, czynności wywiadowcze, kontrolne przeszukania, technologie detekcji oraz współpracę z policją.
Na tę chwilę nie wiadomo, czy wobec konkretnego osadzonego wyciągnięto dodatkowe konsekwencje. Nie podano również, z jakiej aplikacji do zamawiania jedzenia skorzystano ani czy dostawa została zorganizowana za pośrednictwem osoby trzeciej.