- Obecne przepisy mogą chronić osoby, które zajęły cudzą nieruchomość bez umowy i zgody właściciela.
- Właściciele są zmuszani do długotrwałych i kosztownych procesów sądowych, by odzyskać kontrolę nad swoim mieniem.
- Poseł domaga się od ministerstwa odpowiedzi, czy problem zostanie rozwiązany przy okazji prac nad nowelizacją ustawy.
Jak osoba bez umowy może zablokować właściciela? Poseł opisuje lukę w przepisach
W interpelacji skierowanej do ministra finansów i gospodarki poseł Bartłomiej Wróblewski zwraca uwagę na poważny problem prawny. Chodzi o sytuacje, w których ktoś wchodzi do cudzego mieszkania lub domu, zaczyna w nim mieszkać bez jakiejkolwiek umowy czy zgody, a następnie odmawia opuszczenia lokalu. Zdaniem posła, obecna definicja „lokatora” jest na tyle szeroka, że takie osoby mogą powoływać się na ochronę przewidzianą dla legalnych najemców.
W praktyce zmusza to właściciela do wszczęcia długotrwałego i kosztownego postępowania sądowego o eksmisję. Jak wskazuje autor interpelacji, konieczne jest wyraźne rozróżnienie pomiędzy osobą, która legalnie korzystała z lokalu, a taką, która od samego początku zajmuje nieruchomość bezprawnie i bez jakiegokolwiek tytułu prawnego.
Dramatyczna historia z biura poselskiego. "Osoba trzecia zajęła dom po śmierci ojca"
Aby zilustrować skalę problemu, poseł przytoczył historię obywatela, który zgłosił się do jego biura. Z relacji mężczyzny wynika, że po śmierci jego ojca dom rodzinny został zajęty przez osobę trzecią. Osoba ta miała nigdy nie otrzymać zgody na zamieszkanie, a mimo to odmawia opuszczenia nieruchomości, co zmusiło właściciela do walki w sądzie.
Co więcej, według przedstawionych informacji, osoba bezprawnie zajmująca dom dysponuje inną nieruchomością w pobliżu oraz wynajmuje lokal w Austrii. Poseł podkreśla, że choć przedstawia tę sprawę jako relację obywatela, a nie fakty potwierdzone wyrokiem, to doskonale unaocznia ona systemową bezradność właścicieli w podobnych sytuacjach.
Konkretne pytania do ministra. Czy rząd wprowadzi szybką ścieżkę odzyskiwania nieruchomości?
Poseł Wróblewski pyta ministerstwo, czy dostrzega opisywany problem i czy zamierza podjąć działania legislacyjne. W interpelacji sugeruje, że idealną okazją do naprawy przepisów są trwające prace parlamentarne nad projektem ustawy o ochronie praw lokatorów (druk nr 2447).
Wśród kilkunastu pytań skierowanych do rządu kluczowe dotyczą tego, czy resort rozważa wprowadzenie szybkiego mechanizmu odzyskiwania nieruchomości przez właściciela, gdy jest oczywiste, że osoba zajmująca lokal nigdy nie miała do niego prawa. Poseł dopytuje również, czy ministerstwo planuje zmienić definicję „lokatora”, aby wyłączyć spod niej osoby, które bezprawnie zajęły cudzą własność.
W interpelacji poseł domaga się od resortu jasnego stanowiska, czy rząd jest gotów zaproponować rozwiązania legislacyjne, które zapewnią właścicielom realną i szybką możliwość odzyskania nieruchomości w przypadku jej bezprawnego zajęcia.