Jak podała agencja AFP, nie jest jeszcze jasne, czy wszystkie ofiary były uczniami. Wcześniej wicepremier stanu Uttar Pradesz Brajesh Pathak przekazał dziennikarzom, że w tragedii zginęło 14 dzieci, a cztery osoby zostały ranne.
Według świadków, na których powołuje się AFP, część uczniów, próbując uciec przed szybko rozprzestrzeniającymi się płomieniami, wyskakiwała przez okna budynku na ulicę. Pożar wybuchł około godz. 14.30 czasu lokalnego (godz. 11 w Polsce). Strażakom udało się opanować ogień około godz. 17.30 (godz. 14 w Polsce) – przekazał dziennik „Indian Express”.
W budynku mieściły się m.in. biblioteka, centrum korepetycji dla uczniów, pracownia grafiki komputerowej oraz klinika weterynaryjna. W wyniku pożaru śmierć poniosło również wiele zwierząt przebywających w placówce.
Czytaj też: Spłonął ulubiony hotel Polaków na Dominikanie. Tragiczna śmierć turystki i ewakuacja 1700 osób
Jak zauważyła AFP, pożary budynków są w Indiach częstym zjawiskiem ze względu na niewystarczające zabezpieczenia przeciwpożarowe oraz lekceważenie przepisów bezpieczeństwa. Jedną z głównych przyczyn pozostają zwarcia instalacji elektrycznych, często wynikające z ich niewłaściwej konserwacji.