Awantura o Grenlandię dzieli sojuszników. Nawrocki: "Odpuśćcie gesty niechęci wobec USA"

2026-01-22 15:41

Sprawa Grenlandii i ambicji USA rozgrzewa polityków w Davos. Prezydent Karol Nawrocki skomentował sprawę, mówiąc, że niektórzy europejscy partnerzy powinni "odpuścić gesty niechęci wobec USA". To odpowiedź na niedawne groźby Donalda Trumpa i dyplomatyczne napięcie w ramach NATO.

Awantura o Grenlandię dzieli sojuszników. Nawrocki: Odpuśćcie gesty niechęci wobec USA

i

Autor: PAP/Leszek Szymański/ Canva.com Awantura o Grenlandię dzieli sojuszników. Nawrocki: Odpuśćcie gesty niechęci wobec USA"

Sprawa Grenlandii rozgrzewa do czerwoności światową politykę, a echa dyskusji dotarły aż na Światowe Forum Ekonomiczne w Davos. Głos w sprawie zabrał prezydent Karol Nawrocki, który wprost odniósł się do napięć między Stanami Zjednoczonymi a niektórymi państwami Europy. Zdaniem prezydenta, w obecnej sytuacji geopolitycznej pewne gesty są zupełnie niepotrzebne.

Więc nie tyle czuję się uspokojony, co czuję, że część naszych partnerów z Europy Zachodniej powinna trochę w tej kwestii odpuścić takie niepotrzebne ani dla Sojuszu Północnoatlantyckiego, ani dla Unii Europejskiej, gesty niechęci wobec Stanów Zjednoczonych. Polski na pewno w tym obozie państwo nie zobaczycie - powiedział prezydent Nawrocki.

Jego słowa to komentarz do wydarzeń z ostatnich dni. Prezydent USA Donald Trump nie ukrywał ambicji pozyskania Grenlandii, a podczas swojego przemówienia w Davos po raz pierwszy wykluczył użycie siły. Jednocześnie zwrócił się o negocjacje, grożąc, że zapamięta odpowiedź odmowną.

Prezydent Nawrocki uspokaja. "Nie czułem zagrożenia"

Prezydent Nawrocki, zapytany o to, czy deklaracje Trumpa go uspokoiły, stwierdził, że nie był zaniepokojony od samego początku. Ocenił, że wszyscy uczestniczyli w niepotrzebnym podkręcaniu nastrojów, m.in. poprzez wizytę żołnierzy NATO z państw UE na Grenlandii.

Jak dodał, nie czuł realnego zagrożenia konfliktem wewnątrz sojuszu, zwłaszcza w obliczu globalnych wyzwań. Podkreślił przy tym kluczową rolę USA w finansowaniu paktu. Zdaniem Nawrockiego, nie było ryzyka, „aby w ramach NATO, które jest budowane w 65 proc. finansami ze Stanów Zjednoczonych, mogło dojść do jakiegoś konfliktu o Grenlandię pomiędzy sojusznikami”. Jego zdaniem środowe wypowiedzi Donalda Trumpa „dają nadzieję”, że sprawa zostanie rozwiązana na drodze dyplomatycznej.

Donald Trump wycofuje groźby. Jest szansa na porozumienie?

Napięcie wokół Grenlandii sięgnęło zenitu, gdy Donald Trump zapowiedział nałożenie 10-procentowych ceł na towary z ośmiu państw europejskich, które wysłały swoich przedstawicieli sił zbrojnych na wyspę. W środę prezydent USA ogłosił jednak, że po produktywnym spotkaniu z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte, cła nie wejdą w życie 1 lutego.

Trump poinformował również o rozmowach dotyczących tzw. Złotej Kopuły, czyli amerykańskiego systemu obronnego, w kontekście Grenlandii. Z kolei Mark Rutte zaznaczył w telewizji Fox News, że kwestia suwerenności Danii nad wyspą nie była tematem jego rozmów z prezydentem USA. Głos zabrała też premier Danii Mette Frederiksen, która oświadczyła, że jej kraj jest gotów do konstruktywnego dialogu o bezpieczeństwie w Arktyce, ale pod warunkiem poszanowania integralności terytorialnej.

Radio ESKA Google News