Spis treści
Tragiczna strzelanina w Nowym Jorku. Zbłąkana kula trafiła niemowlę
W środę, 1 kwietnia, w godzinach popołudniowych nowojorski Williamsburg stał się areną dramatycznych wydarzeń. Dokładnie o 13.30 lokalnego czasu w rejonie skrzyżowania 108 Moore Street i Humboldt Street niespodziewanie zjawiło się dwóch sprawców jadących na skuterze. Jeden z napastników nagle wyciągnął broń palną i zaczął strzelać w kierunku osób przebywających na chodniku. Przerażeni przechodnie natychmiast rzucili się do ucieczki, próbując ratować swoje życie. Wśród uciekającego tłumu znajdowała się również czteroosobowa rodzina, która spacerowała w tamtej okolicy.
Przerażona matka wraz z partnerem, dwuletnim synem oraz córeczką w wózku wbiegła do pobliskiego sklepu, szukając bezpiecznego schronienia. Chwilę później, gdy zajrzała do wnętrza wózka, dostrzegła krew na głowie swojego niemowlęcia, a okolicę przeszył jej dramatyczny krzyk. Rodzina błyskawicznie udała się do pobliskiego szpitala Woodhull, próbując ratować życie pociechy. Niestety, obrażenia były zbyt poważne i lekarze stwierdzili zgon siedmiomiesięcznej dziewczynki w wyniku rany postrzałowej głowy.
Przeraźliwy krzyk matki i dramatyczne relacje ze szpitala
Zgodnie z relacją bezpośredniego świadka obecnego w szpitalu, nieprzytomne dziecko zostało wniesione na izbę przyjęć przez swojego ojca. Świadek ten w rozmowie z portalem AmNewYork opisał dramatyczne wydarzenia z korzytarza. Zszokowany relacjonował, że zrozpaczona matka dziewczynki przeraźliwie krzyczała, zanosząc się głośnym płaczem. W trakcie badań okazało się również, że dwuletni brat ofiary także wymagał pomocy medycznej, gdyż został lekko draśnięty jednym z wystrzelonych na ulicy pocisków.
Nowojorska policja (NYPD) natychmiast przybyła na miejsce zdarzenia, traktując tę sprawę jako absolutny priorytet. Śledczy szybko przeanalizowali relacje świadków oraz nagrania z miejskiego monitoringu, które uwieczniły dwóch sprawców uciekających ze skrzyżowania na skuterze. Dzięki zebranym materiałom ustalono, że dwie ulice dalej pojazd zderzył się z autem, a uzbrojony pasażer ucierpiał podczas upadku. 21-letniego podejrzanego o powiązania z gangiem i udział w śmiertelnej strzelaninie schwytano w szpitalu. Jego wspólnik wciąż jest poszukiwany.
Zarówno przedstawiciele NYPD, jak i burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani zagwarantowali, że sprawcy tej zbrodni poniosą najsurowsze z możliwych konsekwencji. Burmistrz w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na pilną potrzebę wprowadzenia systemowych zmian w kwestii bezpieczeństwa. Polityk stanowczo zaapelował o zbudowanie bezpiecznego miasta, w którym żaden rodzic nie będzie musiał kiedykolwiek doświadczać podobnej tragedii:
Nie możemy tego zaakceptować jako normy w naszym mieście