5-latek zmarł w nagrzanym aucie. Rodzice w tym czasie bawili się na przyjęciu

2026-09-16 12:00

5-letni Theo zmarł po spędzeniu kilku godzin w zamkniętym, rozgrzanym samochodzie przed swoim domem. W tym samym czasie jego rodzice organizowali przyjęcie z okazji chrztu innego dziecka. Małżeństwo zostało aresztowane, jednak ojciec odpiera zarzuty, zrzucając winę na swojego 14-letniego syna, który rzekomo miał zabrać brata z pojazdu. Nastolatek zupełnie nie przypomina sobie takiej prośby.

Tragedia w Arizonie po chrzcinach. Pięciolatek zmarł w nagrzanym samochodzie

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w niedzielę w amerykańskiej miejscowości Peoria w stanie Arizona. Rodzina wróciła do swojego miejsca zamieszkania około godziny 13:00 po uroczystości chrztu innego dziecka. Chwilę później w ich domu wystartowało zaplanowane przyjęcie. Gospodarze zorientowali się, że nigdzie nie ma 5-letniego Theo, dopiero około godziny 15:45. Wcześniej całkowicie zapomnieli o chłopcu. Niestety, pozostawili go w zamkniętym samochodzie.

Dziecko zostało odnalezione w aucie zaparkowanym tuż przed posesją. Nie dawało oznak życia. Tego dnia termometry wskazywały na zewnątrz nawet 40,5 stopnia Celsjusza. Zrozpaczeni bliscy natychmiast wyciągnęli chłopca z pojazdu i próbowali go reanimować. Wezwani na miejsce strażacy szybko przewieźli 5-latka do szpitala, jednak lekarzom pozostało jedynie stwierdzenie zgonu.

Sonda
Czy Wam zdarzyło się kiedyś zostawić dziecko w samochodzie?

Matka i ojciec aresztowani. Rodzice usłyszeli zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci

45-letnia Anca Sabo i jej 50-letni mąż Mihail Sabo zostali zatrzymani . Amerykańscy śledczy postawili im zarzuty znęcania się nad osobą małoletnią i nieumyślnego doprowadzenia do jej śmierci.

Jak wynika dokumentacji sądowej cytowanej przez "New York Post", zatrzymany ojciec tłumaczył, że poprosił swojego 14-letniego syna o wyprowadzenie Theo z samochodu. Przesłuchiwany nastolatek twierdzi jednak, iż nie pamięta takiej sytuacji.

Funkcjonariusze pracujący nad sprawą zakładają, że w domu mogło dojść do tragicznego w skutkach nieporozumienia dotyczącego tego, kto wyjmie dziecko z auta. W trakcie posiedzenia sądu adwokat małżeństwa tłumaczył, że matka była przekonana, iż pięciolatkiem zajmuje się mąż. Ojciec z kolei myślał, że Theo wyjął z pojazdu starszy syn. 

Amerykański są wyznaczył kaucję w wysokości 150 tysięcy dolarów dla każdego z rodziców. Małżonkowie otrzymali zakaz kontaktowania się ze sobą, chociaż zezwolono im na widzenia z pozostałymi dziećmi w obecności kuratora.

QUIZ. Wyjątkowo wtorkowy test z wiedzy ogólnej. Na 1 września konwencja szkolna!
Pytanie 1 z 10
Zaczynamy oczywiście od języka polskiego. Jak miała na imię ukochana Stanisława Wokulskiego w "Lalce"?
Pies zostawiony w rozgrzanym kamperze na pewną śmierć. Uratowali go bohaterscy strażnicy miejscy

Rolki