Polak w żużlowym cyklu Grand Prix
Maciej Janowski był bardzo blisko uzyskania awansu do mistrzostw świata poprzez zawody Grand Prix Challenge oraz indywidualne mistrzostwa Europy. W obu turniejach uplasował się tuż poza pozycjami dającymi awans. W tej sytuacji jedyną szansą na udział w prestiżowym cyklu była dla niego stała dzika karta od promotorów.
W poniedziałek, 5 października, władze cyklu oficjalnie potwierdziły swoją decyzję. Jedna z czterech dostępnych stałych dzikich kart trafiła właśnie do polskiego zawodnika. Oznacza to wielki powrót "Magika" do elity, z którą pożegnał się przed trzema sezonami, pomimo wielu wcześniejszych sukcesów na światowych torach.
Kto jeszcze pojedzie w cyklu?
Reprezentant Polski rywalizował jako pełnoprawny uczestnik indywidualnych mistrzostw świata w latach 2015-2023. W tamtym czasie aż czterokrotnie zajmował czwartą lokatę w końcowej klasyfikacji generalnej. Największy sukces osiągnął w sezonie 2022, kiedy to wywalczył brązowy medal w walce o tytuł najlepszego jeźdźca globu.
Dzięki przyznaniu dzikiej karty Maciejowi Janowskiemu, w przyszłorocznych zawodach o medale mistrzostw świata będzie rywalizować czterech polskich żużlowców. Wcześniej miejsce w stawce zagwarantowali sobie wicemistrz świata Bartosz Zmarzlik, Patryk Dudek oraz Kacper Woryna. Organizatorzy nie ujawnili jeszcze, do kogo powędrują pozostałe trzy stałe przepustki do zmagań w kolejnym sezonie.