Spis treści
Uroczystości żałobne Grzegorza Miętusa. Przejmujący widok zebranych na cmentarzu
Informacja o śmierci Grzegorza Miętusa, która nastąpiła w sobotę, 4 lipca, wywołała ogromny wstrząs w całym rodzimym środowisku sportowym, uderzając szczególnie w osoby związane z dyscyplinami zimowymi. Pogrzeb 33-letniego skoczka i trenera odbył się dokładnie cztery dni później, 8 lipca 2026 roku. Ceremonia rozpoczęła się w kościele w Dzianiszu, z którego pochodził zmarły, gdzie jeszcze przed mszą świętą odmówiono wspólną modlitwę różańcową. W ostatniej drodze sportowca uczestniczyli jego reprezentacyjni koledzy, w tym Dawid Kubacki, Andrzej Stękała, Piotr Żyła oraz Kamil Stoch. Na miejscu stawił się również Apoloniusz Tajner, pełniący funkcję prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. Rodzina podjęła decyzję, by pochować zmarłego w tradycyjnej trumnie, odrzucając tym samym opcję kremacji. Fotografie wykonane podczas uroczystości ukazują niewyobrażalny smutek uczestników ceremonii. Tuż po zakończeniu pogrzebu Apoloniusz Tajner w rozmowie z dziennikarzem Radia Eska stwierdził, że było to „piękne pożegnanie”.
Zdjęcia z ceremonii. Pogrzeb Grzegorza Miętusa zgromadził rzesze ludzi
Apoloniusz Tajner ocenia pogrzeb Grzegorza Miętusa. Wyjątkowe słowa prezesa PZN
Były szkoleniowiec polskiej kadry zaznaczył, że ogromna frekwencja wyraźnie pokazuje, z jak wielką sympatią spotykał się sportowiec na co dzień. „Ja muszę powiedzieć, że jeżeli on miałby sobie wymarzyć swój pogrzeb, to ten pogrzeb właśnie taki był. Jako pogrzeb był to piękny pogrzeb, pięknych słów dużo padło” – wyznał z ogromnym przejęciem Apoloniusz Tajner, komentując wydarzenie.