Ta meksykańska reporterka zachwyca urodą. Wprost oceniła wygląd Roberta Lewandowskiego

2026-06-23 12:39

Inés Sainz to bez wątpienia jedna z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek sportowych na globie. Meksykanka zdobyła ogromną popularność nie tylko dzięki rozmowom z czołowymi sportowcami i zachwycającej urodzie, ale także przez głośny skandal w szatni zespołu NFL. W trakcie poprzednich mistrzostw świata odniosła się wprost do wyglądu Roberta Lewandowskiego, udzielając wywiadu dla "Super Expressu".

  • Światowej sławy reporterka sportowa podzieliła się opinią na temat atrakcyjności kapitana naszej kadry, co wywołało poruszenie w mediach.
  • Jej droga zawodowa jest pełna sukcesów na arenie międzynarodowej, a obejmuje zarówno pracę modelki i prawniczki, jak i obsługę dziennikarską meczów o mistrzostwo NFL.
  • Nieprzyjemny incydent z udziałem futbolistów amerykańskich sprawił, że zainteresowanie jej osobą niespodziewanie wystrzeliło w górę.

Mistrzostwa świata w piłce nożnej to moment, w którym uwaga kibiców skupia się na zawodnikach, jednak zainteresowanie wzbudzają również osoby pracujące przy obsłudze medialnej turnieju. W tym gronie niezwykle jasnym punktem jest pochodząca z Meksyku Inés Sainz. Słynna reporterka pojawia się na najważniejszych wydarzeniach sportowych globu, a przy okazji poprzedniego czempionatu postanowiła podzielić się swoimi przemyśleniami na temat lidera polskiej kadry narodowej.

Przeczytaj także: MŚ 2026. Chłopak rzucił się na Shakirę po całusa! Fani w szoku. "Kim jest ten gość?"

„Myślę, że jest wystarczająco przystojny, żeby przyciągać uwagę dziewczyn. Poza tym jest w świetnej formie. Wszyscy z nich są atletami i świetnie wyglądają” – wyznała wprost Inés Sainz, udzielając głośnej wypowiedzi dla dziennika „Super Express”.

Meksykanka Inés Sainz to nie tylko dziennikarka sportowa. Ma wykształcenie prawnicze

Inés Sainz Gallo przyszła na świat w 1978 roku w meksykańskim mieście Santiago de Querétaro. Od najmłodszych lat wykazywała ogromne zainteresowanie aktywnością fizyczną, ale z woli matki musiała skupić się na zajęciach bardziej stereotypowo przypisanych kobietom. Jako nastolatka zaczęła karierę w modelingu i brała udział w licznych kampaniach reklamowych znanych przedsiębiorstw. Zawsze celowała jednak znacznie wyżej, dlatego zdecydowała się na podjęcie trudnych i wymagających studiów prawniczych. Ukończyła Universidad del Valle de México, a w kolejnych latach zdobyła również dyplom magistra z zakresu prawa podatkowego.

Zobacz też: Mistrzostwa Świata 2026. Jak Algieria odwróciła losy meczu z Jordanią?

Pomimo zdobycia tak solidnego wykształcenia akademickiego, ostatecznie to świat sportu pochłonął ją bez reszty. Jej telewizyjna ścieżka zawodowa rozwijała się przy wsparciu męża, producenta Hectora Péreza Rojano, z którym wspólnie wychowuje czwórkę dzieci. Podczas wieloletniej pracy przed kamerą miała okazję przepytywać najważniejsze postacie ze świata sportu, takie jak Zinédine Zidane, Cristiano Ronaldo, Leo Messi, Roger Federer czy Kobe Bryant. Meksykanka pracowała przy igrzyskach w Atenach, czterech seriach finałowych koszykarskiej ligi NBA, sześciu meczach o Super Bowl oraz licznych prestiżowych imprezach piłkarskich.

Szybki quiz o 1. kolejce mundialu 2026. Pamiętasz, co się działo? Leo Messi, Vozinha, Szymon Marciniak
Pytanie 1 z 15
W pierwszym meczu MŚ 2026, Meksyk wygrał 2:0. Kto był przeciwnikiem współgospodarzy?

Afera w szatni New York Jets. Inés Sainz zszokowana zachowaniem zawodników NFL

Rozwój jej rozpoznawalności wiązał się jednak także z ciemniejszymi stronami pracy w świecie sportu zawodowego. W 2010 roku o dziennikarce mówiły całe Stany Zjednoczone, a powodem był ogromny skandal w bazie treningowej ekipy New York Jets. Przebywając w ośrodku drużyny futbolu amerykańskiego, kobieta musiała znosić wulgarne uwagi i seksistowskie żarty rzucane przez sztab szkoleniowy oraz samych graczy. Oczekując na rozmowę z Markiem Sanchezem grającym na pozycji rozgrywającego, reporterka czuła się wyjątkowo nieswojo i niebezpiecznie.

„Jest mi tak niewygodnie! Jestem w szatni Jetsów i staram się nie rozglądać” – relacjonowała na bieżąco za pośrednictwem platformy Twitter. W kolejnym wpisie doprecyzowała krótko: „Chcę zakryć uszy”. Wybuchła z tego potężna afera, która zmusiła właściciela klubu, Woody'ego Johnsona, do osobistego zadośćuczynienia i oficjalnych przeprosin. Zdarzenie doprowadziło wprawdzie do zerwania cennego kontraktu reklamowego z jednym z banków, ale w ostatecznym rozrachunku katapultowała jej zasięgi w przestrzeni medialnej na niespotykany dotąd poziom. Sama zainteresowana przyznała później, że incydent uczynił ją najpopularniejszą dziennikarką w całej Ameryce Łacińskiej i Meksyku.

Wywiad z Ines Sainz