Korona Kielce remisuje z Legią. Trener z dużym niedosytem

Korona Kielce zremisowała z Legią Warszawa 1:1 w niedzielnym meczu 3. kolejki Ekstraklasy. Choć dla gospodarzy to pierwszy punkt w sezonie, trener Jacek Zieliński czuje duży niedosyt. Szkoleniowiec Korony Kielce uważa, że jego zespół powinien pokonać Legię Warszawa.

Noga piłkarza kopiącego piłkę na mokrej murawie stadionu. O meczu Korona Kielce - Legia Warszawa przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Noga piłkarza w brudnym bucie uderza w piłkę na błotnistym boisku. W tle widać trybuny stadionu.

Emocjonujący remis na Exbut Arenie

Sobotnie spotkanie na Exbut Arenie dostarczyło wielu emocji, ale pozostawiło obu trenerów z niedosytem. Dla Korony Kielce był to dopiero drugi mecz w sezonie i zarazem pierwszy punkt wywalczony w bieżących rozgrywkach Ekstraklasy. Legia Warszawa z kolei, po dwóch wcześniejszych zwycięstwach, zanotowała pierwszy remis w obecnej edycji ligowej.

Trener gospodarzy, Jacek Zieliński, przyznał, że mimo gry z mocnym rywalem, jego drużyna liczyła na zwycięstwo. Szkoleniowiec pochwalił zawodników za realizację nakreślonego planu i momenty dominacji nad liderem tabeli, co jest dobrym prognostykiem na kolejne spotkania.

"Może zabrzmi to trochę specyficznie, ale my czujemy w szatni po meczu z Legią bardzo dużo niedosyt. Mimo że graliśmy naprawdę z dobrym zespołem, to uważam, że mogliśmy i powinniśmy ten mecz wygrać" - ocenił szkoleniowiec.

Jakie problemy miała Korona Kielce?

Kielczanie musieli zmierzyć się z brakami kadrowymi, grając bez kontuzjowanego Dawida Błanika oraz Tamara Svetlina. W trakcie spotkania boisko opuścił też źle czujący się Ariel Mosór, a pod jego nieobecność Legia Warszawa zdołała strzelić bramkę. Trener Zieliński skrytykował również decyzje sędziowskie, zwłaszcza w sytuacji niepodyktowanego rzutu karnego w końcówce pierwszej połowy.

Marek Papszun, trener Legii Warszawa obchodzący 52. urodziny, również wyraził rozczarowanie remisem. Jego drużyna prowadziła od 28. minuty po golu Łukasza Zjawińskiego, ale w 70. minucie Mariusz Stępiński wyrównał dla Korony Kielce. W następnej kolejce Legia zagra z Radomiakiem (14 sierpnia), a Korona Kielce z Widzewem Łódź (15 sierpnia).

"Bardziej ewidentnego karnego ja dawno nie widziałem. Dalej bałagan w ocenie ręki jest taki, jaki był. I to mnie najbardziej martwi" - stwierdził Zieliński.

"Jesteśmy niepocieszeni wynikiem, bo prowadziliśmy i powinniśmy to dowieźć. Strzelając na wyjeździe, będąc dojrzałym zespołem, powinniśmy to utrzymać" - ocenił Papszun.