Spis treści
Wojciech i Marina Szczęśni jako wzorzec. Roksana Węgiel o pięknej miłości
• Warszawskie obchody okrągłej rocznicy ślubu Wojciecha i Mariny Szczęsnych przyciągnęły tłum znanych twarzy, a Roksana Węgiel podzieliła się osobistymi refleksjami.
• Gwiazda wprost określiła małżeństwo mianem wzorcowej, „pięknej miłości” i opowiedziała o zaskakującym wsparciu ze strony żony bramkarza.
• Z relacji wokalistki wyłania się zupełnie nowy obraz jubilatów, którzy stanowią dla niej wyjątkową inspirację.
Huczna celebracja dziesięciolecia małżeństwa Mariny Łuczenko-Szczęsnej oraz Wojciecha Szczęsnego z pewnością na długo pozostanie w pamięci warszawskich elit. Na zaproszenie odpowiedzieli między innymi Roksana Węgiel z mężem Kevinem Mglejem. Piosenkarka zapytana o świętującą parę wypowiadała się w samych superlatywach. W jej opinii relacja piłkarza i wokalistki to absolutny ideał godny naśladowania.
- Zdecydowanie. Bije od nich tyle ciepła i widać, że bardzo się kochają. Jest to piękne móc obserwować takie pary, które są ze sobą tyle lat. To się czuje. Często tak jest, że widzisz jakąś parę i wiesz, że są w sobie mega zakochani. Po prostu widzisz te spojrzenia i oni są przykładem pięknej miłości - wyznała Roksana Węgiel w rozmowie z Maksem Kluziewiczem z Eski.
Znajomość artystki z piłkarzem i jego żoną stała się bliższa również z powodu sportowych zainteresowań. Gwiazda muzyki pop przyznała, że piłka nożna to ważny temat w jej rodzinnym domu, zwłaszcza dla brata.
- Dostaliśmy zaproszenie na premierę dokumentu o Wojtku, zabrałam brata, nie mogłam przepuścić takiej okazji. Mój brat trenuje piłkę nożną i jest na bramce właśnie w swoim klubie Czarni Jasło - dodała.
Początki relacji Roksany Węgiel i Mariny Łuczenko-Szczęsnej. Zaskakujące kulisy
Jak się okazuje, droga do przyjaźni obu wokalistek wiodła przez sale nagraniowe. Wszystko zapoczątkowała zawodowa współpraca muzyczna Kevina Mgleja z Mariną Łuczenko-Szczęsną.
Przeczytaj także: Marcin Możdżonek oburzony nagrodą dla Mai Chwalińskiej. Doradca Karola Nawrockiego wytyka patologię
- Kevin poznał się z Mariną przy pisaniu jej piosenki na mundial. Pamiętam, że my zaczynaliśmy wtedy być razem. Z Mariną spotkałam się w studiu, często wpadałam do mojego męża, wtedy jeszcze chłopaka. Były to takie small talki, ale od razu złapałyśmy bardzo dobry kontakt i miałyśmy dobre flow - ujawniła Węgiel.
Piosenkarka podkreśliła, że w momentach pełnych wyzwań zawsze czuła oparcie w starszej koleżance po fachu, która doskonale potrafiła wczuć się w jej położenie. Żona bramkarza reprezentacji Polski była jedną z nielicznych przedstawicielek branży rozrywkowej oferujących realną pomoc.
- Wiem, że Marina zawsze trzymała za nas kciuki i była takim wsparciem jako jedna z nielicznych osób w show-biznesie. Wiele ludzi wypowiadało się negatywnie, a ona zawsze wierzyła, że damy radę. Zresztą razem z Wojtkiem dają piękne świadectwo swojej miłości. To jest wyczyn. Cieszę się, że oni też postawili na swoim, bo wiem, że ich początki też nie były za łatwe - podkreśliła Roksana.
Na zakończenie swojej wypowiedzi Roksana Węgiel raz jeszcze wróciła pamięcią do wyjątkowej zabawy z okazji rocznicy ślubu. Piosenkarka nie ma najmniejszych wątpliwości, że to niezwykłe wydarzenie na zawsze przejdzie do historii polskiego show-biznesu.
- Ostatnio zaprosili nas na swój jubileusz, 10 lat razem i myślę, że ta impreza zapisze się jako legendarna - podsumowała.