- Kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski prawdopodobnie rozegra pierwsze spotkanie dla Chicago Fire w nocy z 22 na 23 lipca.
- Zaplanowane na wcześniejszy termin starcie przeciwko Vancouver Whitecaps odwołano, a to właśnie wtedy szykowano oficjalne powitanie zawodnika.
- Z powodu dość biernej postawy piłkarskiego zespołu z Chicago dużo większe zainteresowanie wzbudziły gesty wykonane przez inne potężne sportowe marki z tego samego miasta.
Gorące powitanie Roberta Lewandowskiego przez sportowe ikony z Chicago
Przejście utytułowanego snajpera do amerykańskiej ligi wzbudziło ekscytację, jednak działacze jego nowej ekipy nieszczególnie zadbali o odpowiednią oprawę tego wydarzenia. Włodarze Chicago Fire ograniczyli się do zorganizowania standardowej konferencji prasowej po debiutanckim treningu, a w oficjalnym punkcie sprzedaży brakowało nawet trykotów z nazwiskiem naszego napastnika. Sytuację miał uratować pierwszy występ zawodnika na murawie Soldier Field, ale plany pokrzyżowała pogoda i rywalizację przeciwko Vancouver Whitecaps trzeba było odwołać. Obecnie wszystko wskazuje na to, że debiut polskiego gracza nastąpi podczas wyjazdowego widowiska przeciwko Interowi Miami w nocy z 22 na 23 lipca, choć na boisku zabraknie odpoczywających po mistrzostwach świata Leo Messiego oraz Rodrigo de Paula.
Kylian Mbappé zapozował z aktorką filmów dla dorosłych. Zdradziła kulisy
Przed podróżą na Florydę piłkarz miał okazję do poznania uroków życia w Stanach Zjednoczonych. Czas wolny spędził między innymi na trybunach MetLife Stadium w okolicach Nowego Jorku, gdzie w prestiżowej loży oglądał decydujący mecz piłkarskich mistrzostw globu w doborowym towarzystwie u boku ikon futbolu pokroju Sergio Ramosa, Andresa Iniesty, Ronaldinho oraz Xaviego. Zaledwie kilkadziesiąt godzin później doczekał się wreszcie godnego przyjęcia ze strony gigantów amerykańskiego sportu, którzy na co dzień toczą boje w koszykarskiej lidze NBA oraz baseballowej MLB.
Zaszczyt goszczenia gwiazdora futbolu przypadł w udziale utytułowanym organizacjom Chicago Bulls oraz Chicago Cubs. Podczas tych wyjątkowych spotkań zorganizowano pamiątkową wymianę klubowych koszulek pomiędzy słynnymi zawodnikami reprezentującymi różne dyscypliny. Ta inicjatywa sprawiła, że o przeprowadzce polskiego gracza za ocean znów dyskutowano niezwykle głośno, a liczni miłośnicy koszykówki i baseballa mogli bliżej poznać jednego z najskuteczniejszych strzelców minionej dekady w światowym futbolu.