Spis treści
Kiedy Guillermo Ochoa zagrał swój ostatni mecz?
W zakończonych w niedzielę mistrzostwach świata w Ameryce Północnej bramkarz pożegnał się z narodowymi barwami w wyjątkowy sposób. W ostatnim spotkaniu fazy grupowej przeciwko Czechom wszedł na murawę jako rezerwowy w końcowych minutach rywalizacji. Reprezentacja Meksyku pokonała europejskiego rywala 3:0 i wywalczyła pewny awans do 1/16 finału turnieju. Kibice zgromadzeni na słynnym Stadionie Azteków w stolicy kraju zgotowali swojemu rodakowi niezwykle gorącą owację. To symboliczne wydarzenie stanowiło piękne zwieńczenie jego wieloletniej przygody z piłką nożną.
Doświadczony golkiper rozpoczął swoją profesjonalną karierę w 2004 roku w barwach meksykańskiego Club America. W trakcie wieloletniej gry na najwyższym poziomie reprezentował barwy dziewięciu różnych klubów w siedmiu państwach na całym świecie. Ostatnim przystankiem w bogatej klubowej karierze zawodnika był cypryjski zespół AEL Limassol. Swoją decyzję o przejściu na sportową emeryturę 41-letni zawodnik przekazał światu za pośrednictwem oficjalnych profili w mediach społecznościowych. Fani futbolu z całego świata docenili jego niesamowity wkład w rozwój dyscypliny.
„Dałem z siebie wszystko, dla moich klubów i reprezentacji, a dziś odkładam rękawice” - napisał 41-letni Ochoa w mediach społecznościowych.
Historia występów bramkarza na mistrzostwach świata
Meksykanin zapisał się w kronikach futbolu głównie dzięki swoim zjawiskowym interwencjom na najważniejszych turniejach globu. Swoją mundialową przygodę rozpoczął od roli rezerwowego podczas turniejów w Niemczech w 2006 roku oraz w RPA w 2010 roku. Prawdziwą międzynarodową sławę przyniósł mu jednak turniej rozgrywany w Brazylii w 2014 roku. W zremisowanym 0:0 starciu z gospodarzami mistrzostw w niesamowity sposób zatrzymał potężne uderzenie głową Neymara. Równie imponujący występ zanotował w przegranym 1:2 meczu 1/8 finału z Holandią, co zaowocowało statuetką dla najlepszego zawodnika spotkania.
Znakomita dyspozycja bramkarza potwierdziła się również na turnieju w Rosji w 2018 roku, gdzie błyszczał w wygranym 1:0 spotkaniu z broniącymi tytułu Niemcami. Z kolei na mistrzostwach w Katarze w 2022 roku zatrzymał rzut karny egzekwowany przez Roberta Lewandowskiego, ale jego drużyna pożegnała się z rozgrywkami po wpuszczonym golu w końcówce starcia z Arabią Saudyjską. Łącznie meksykański bramkarz rozegrał na mistrzostwach świata dwanaście spotkań, przebijając tym samym lokalny rekord. Wyprzedził o jeden mecz legendarnego Antonio Carbajala, który wystąpił na pięciu mundialach w latach 1950-1966. Piłkarski świat traci bez wątpienia jedną ze swoich najjaśniejszych gwiazd.