- Polska reprezentacja zdemolowała Ukrainę 3:0 w czwartym starciu podczas mistrzostw Europy.
- Dzięki kompletowi wygranych, Biało-Czerwoni są zdecydowanym liderem grupy B.
- Środowy mecz z Bułgarią nie zmieni już sytuacji – Polacy awansują do 1/8 finału z pierwszego miejsca.
Polska - Ukraina. Znakomite wiadomości po wygranej Biało-Czerwonych
Przed wtorkowym spotkaniem w Sofii panowało spore napięcie, ponieważ dla polskiej kadry miał to być pierwszy poważny test na trwających mistrzostwach. Ukraińcy, trenowani przez Raula Lozano, pokazali wcześniej świetną formę, co udowodnili m.in. w Lidze Narodów, stawiając nam zacięty opór w ćwierćfinale (ostatecznie wygrany 3:1). Jednak 15 września musieli uznać zdecydowaną wyższość Polaków!
ME siatkarzy. Żenująca frekwencja na meczach reprezentacji Polski
Zawodnicy Nikoli Grbicia rozpoczęli znakomicie. Szybko odskoczyli na 8:1 dzięki świetnym serwom Wilfredo Leona. Mimo że Oleh Płotnicki zdołał równie mocnymi zagrywkami doprowadzić do remisu 13:13, był to tylko chwilowy zryw Ukraińców. Polacy wygrali otwierającą partię 25:20, a w kolejnej, po fenomenalnej serii zagrywek Kamila Semeniuka, zdemolowali rywali 25:13.
Trzecia partia przyniosła więcej emocji. Ukraina podniosła poziom gry i przez pewien czas nawet prowadziła (18:17), ale końcówka znowu należała do Polaków. As Bartłomieja Lemańskiego zakończył seta i cały mecz, gwarantując naszym siatkarzom pierwsze miejsce w grupie B!
Rekordzistka świata popuściła w trakcie zawodów HYROX. Wygrała mimo kontrowersji
Środowe spotkanie z Bułgarią, zaplanowane na 16 września, nie ma już znaczenia dla końcowego układu tabeli. Polska na pewno zagra w 1/8 finału jako zwycięzca grupy. To efekt czterech triumfów bez straty seta i wcześniejszej porażki Bułgarii z Ukrainą (1:3). Biało-Czerwoni mogą teraz spokojnie czekać na wyłonienie swojego przeciwnika z grupy D, którym będzie czwarta drużyna tej grupy. Decydujące będzie środowe starcie Turcji z Łotwą.
