Rekordzistka świata popuściła w trakcie zawodów HYROX. Wygrała mimo kontrowersji

2026-09-15 8:01

Świat sportów wytrzymałościowych wstrzymał oddech po niezwykłym i kontrowersyjnym wydarzeniu podczas zawodów HYROX w Pekinie. Australijska rekordzistka świata, Joanna Wietrzyk, przekroczyła metę jako pierwsza, mimo że w trakcie wyścigu walczyła z biegunką. Jej wyczyn stał się przedmiotem gorącej debaty, w której podziw dla determinacji miesza się z krytyką dotyczącą higieny i bezpieczeństwa innych zawodników.

Zawody HYROX to niezwykle wymagające zmagania, które wymagają pokonania 8 kilometrów biegu oraz zaliczenia ośmiu stacji treningu funkcjonalnego. Reprezentująca Australię Joanna Wietrzyk zamierzała w Pekinie zaprezentować swoją potęgę. Rywalizacja przybrała jednak nieoczekiwany obrót, gdy organizm wybitnej sportsmenki przestał współpracować. Pomimo fekaliów spływających po nogach, Wietrzyk nie zeszła z trasy. Kontynuowała morderczy wyścig, korzystając z tych samych stacji, z których chwilę później korzystali inni uczestnicy zawodów.

Sydney Sweeney krytykowana w głośnej kampanii. Aktorka znów kusi kibiców bez ubrań!

Joanna Wietrzyk popuściła w trakcie zawodów HYROX. Ostra reakcja organizatorów

Zwycięstwo osiągnęła po godzinie i jednej minucie morderczego wysiłku. Jej wyczyn, zamiast przynieść same oklaski, sprowokował ogromną lawinę krytyki i oburzenia. Część środowiska sportowego nie mogła uwierzyć, że zawody nie zostały przerwane. Taka decyzja mogła narazić inne osoby na bezpośredni kontakt z zanieczyszczonymi urządzeniami, co wiele osób określiło mianem skandalu sanitarnego.

Sama sportsmenka wydawała się początkowo ignorować głosy sprzeciwu. W internecie udostępniła fotografię ze szpitalnego łóżka, dodając podpis „wygrana to wygrana”. Ostatecznie jednak wpis ten zniknął z jej profilu.

To zdarzenie wywołało ogromne podziały w świecie sportu. Jedni zachwycali się jej nieprawdopodobną siłą charakteru, inni oskarżali o egoizm i narażanie innych. W odpowiedzi na falę krytyki, przedstawiciele HYROX opublikowali komunikat. Władze przyznały w nim, że sytuacja zatarła procedury bezpieczeństwa. Zapewniono jednocześnie, że cały sprzęt został natychmiast odizolowany i dokładnie zdezynfekowany.

Ostrzegamy, że w sieci dostępne są materiały wideo dokumentujące to zdarzenie. Zaznaczamy, że są one przeznaczone wyłącznie dla osób o wyjątkowo mocnych nerwach.

Sportowcy przed kamerami mówią różne dziwne rzeczy. Wiesz, kto to powiedział?
Pytanie 1 z 12
"Może się puszka pandory otworzy i później tych medali nazbieramy"

Rolki