Mecz Korona Kielce - Radomiak Radom. Czy gospodarze przerwą złą passę?

Piłkarze Korony Kielce zamierzają odnieść zwycięstwo w prestiżowych derbach z Radomiakiem Radom w ramach 14. kolejki ekstraklasy. Mecz Korona Kielce - Radomiak Radom to szansa dla gospodarzy na przełamanie po dwóch ostatnich porażkach i odzyskanie zaufania wymagających kibiców.

Piłkarz Korony Kielce przy piłce podczas meczu z Radomiakiem Radom. O derbach przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Nogi piłkarza w żółto-czerwonym stroju dryblującego z piłką obok przeciwnika w zielonej koszulce na stadionie.

Sytuacja drużyn przed derbowym starciem

Zespół z Kielc podchodzi do sobotniego spotkania po dwóch kolejnych przegranych. Korona Kielce najpierw uległa pierwszoligowej Polonii Warszawa 1:2 w Pucharze Polski, a następnie przegrała w lidze z Zagłębiem Lubin 0:1 po samobójczym trafieniu Marcela Pięczka. Mimo dużej przewagi w posiadaniu piłki w starciu na Dolnym Śląsku, drużynie nie udało się sforsować defensywy przeciwnika.

Z kolei Radomiak Radom, prowadzony przez trenera Johna Carvera, przyjedzie do Kielc w znacznie lepszych nastrojach. W poprzedniej kolejce radomianie pokonali u siebie Śląsk Wrocław 3:1, co pozwoliło im opuścić strefę spadkową po serii pięciu ligowych porażek z rzędu. Nadchodzące starcie, nazywane potocznie „Świętą Wojną”, budzi ogromne emocje wśród sympatyków obu rywalizujących klubów.

"- Dzisiaj zobaczyłem zespół bardzo gotowy do rywalizacji. W sporcie to jest fajne, że często szybko masz okazję, szansę, żeby poprawić coś, co ci nie wyszło – przyznał trener."

"- Każda seria ma swój koniec i mam nadzieję, że w sobotę to mój zespół będzie się cieszył ze zwycięstwa."

Jakie zmiany w składzie Korony Kielce?

Szkoleniowiec Robert Kolendowicz zaznaczył, że drużyna musi poprawić skuteczność w polu karnym oraz unikać błędów po stracie piłki. Do sztabu szkoleniowego Korony dołączył niedawno doświadczony Paweł Ozga. Obrońca Ariel Mosór podkreślił, że mimo odczuwalnego niedosytu po ostatnich porażkach, cały zespół jest w pełni skoncentrowany wyłącznie na sobotnim wyzwaniu.

W derbowym spotkaniu nie wystąpią pauzujący za kartki Slobodan Rubezić oraz kontynuujący rehabilitację Kostas Sotiriou. W środku obrony obok Ariela Mosóra najprawdopodobniej zagra Bartek Smolarczyk. Do kadry meczowej wraca natomiast Wiktor Długosz, który odpokutował już regulaminową karę za żółte kartki.

"- Zdajemy sobie sprawę, jak ważny dla nas i kibiców jest ten mecz, żeby się tak przysłowiowo odbić. Zrobimy wszystko, aby tak się stało – zaznaczył defensor."

"- Ja będę za jego plecami, on za moimi i zrobimy wszystko, żeby zagrać na zero z tyłu – zapewnił 23-letni piłkarz."

 

ROLKI