Uraz w Białymstoku
Do incydentu doszło pod koniec niedzielnego spotkania piłkarskiej ekstraklasy, w którym Śląsk Wrocław zmierzył się z Jagiellonią Białystok. Wrocławianie próbowali przeprowadzić kontratak, ale Piotr Samiec-Talar został faulowany przez Guilherme Montoię, który pociągnął go za koszulkę i powalił na murawę. Zawodnik od razu złapał się za rękę i poprosił o interwencję medyczną.
Kapitan drużyny Śląsk Wrocław opuścił boisko i już na nie nie powrócił. Szybko stało się jasne, że kontuzja jest poważna. Spotkanie zakończyło się porażką wrocławian 1:2.
Co z powrotem zawodnika?
W poniedziałek, 7 września 2026 roku, wrocławski klub opublikował oficjalne oświadczenie. Potwierdzono w nim, że Piotr Samiec-Talar złamał prawy nadgarstek. Z tego powodu piłkarza czeka przerwa w treningach.
To kolejna strata dla drużyny Śląsk Wrocław. Wcześniej poważnej kontuzji – zerwania więzadeł krzyżowych – doznał Michał Mokrzycki, który najprawdopodobniej nie zagra już w trwającym sezonie.
„24-latek przejdzie zabieg operacyjny. Do pełnego treningu powinien wrócić po kilku tygodniach”
Sytuacja w tabeli
Piotr Samiec-Talar był jednym z filarów Śląska Wrocław na początku sezonu. W siedmiu rozegranych meczach ligowych zdobył cztery gole i zanotował trzy asysty. Dodatkowo strzelił bramkę i zaliczył asystę w meczu Pucharu Polski z Pogonią Szczecin (2:1).
Brak kapitana to duży cios dla zespołu. Po siedmiu kolejkach ekstraklasy Śląsk zgromadził zaledwie sześć punktów, co daje mu 14. pozycję w ligowej tabeli.