Nagła śmierć 34-letniego gwiazdora UFC. Organizacja potwierdza przyczyny tragedii

2026-08-04 12:12

Fani mieszanych sztuk walki otrzymali właśnie druzgocące informacje. Największa na świecie organizacja MMA potwierdziła śmierć Allana Nascimento. Zaledwie 34-letni reprezentant Brazylii rywalizował w dywizji muszej.

Portret Allana Nascimento w czarno-białych barwach. O śmierci zawodnika UFC przeczytasz na Eska.
Autor: ufc/ X (Twitter)

Przedstawiciele amerykańskiego giganta wydali oficjalne oświadczenie wyjaśniające przyczyny tego dramatycznego zdarzenia, gdzie podano dokładne okoliczności stwierdzenia zgonu brazylijskiego wojownika. „Dziś rano, w poniedziałek, 3 sierpnia, nasz ukochany zawodnik wagi muszej, Allan Nascimento, został znaleziony nieprzytomny po tym, jak doznał zawału serca we śnie. Pomimo wysiłków zespołu medycznego, lekarz stwierdził zgon na miejscu zdarzenia” – czytamy w komunikacie federacji.

W dalszej części opublikowanego komunikatu przekazano słowa ogromnego wsparcia dla otoczenia zmarłego sportowca. „W tym niezwykle trudnym czasie składamy najszczersze kondolencje rodzinie Allana, przyjaciołom, kolegom z drużyny i bliskim” – dodano w oświadczeniu UFC.

Brazylijczyk podpisał kontrakt z najlepszą organizacją MMA globu w 2021 roku. Pierwszy raz do oktagonu wszedł podczas gali UFC 267, która polskim kibicom kojarzy się z bolesną utratą mistrzowskiego pasa przez Jana Błachowicza. Wprawdzie debiutanckie starcie zakończyło się przegraną, ale w kolejnych występach zanotował fenomenalną serię czterech triumfów z rzędu.

Ostatni raz publiczność mogła podziwiać jego umiejętności pod koniec czerwca bieżącego roku. Zmierzył się wtedy z Mitchem Raposo i po niezwykle zaciętej i równej walce musiał ostatecznie uznać wyższość rywala, przegrywając przez niejednogłośną decyzję sędziów punktowych.

Zawodowe starty w mieszanych sztukach walki rozpoczął na początku minionej dekady, budując imponujący dorobek. W trakcie trzynastu lat profesjonalnej rywalizacji stoczył łącznie dwadzieścia dziewięć oficjalnych pojedynków, wychodząc zwycięsko z dwudziestu dwóch z nich i ponosząc zaledwie siedem porażek.

Na co dzień utalentowany wojownik trenował w swoim rodzinnym kraju. Był dumnym reprezentantem słynnego Chute Boxe, które od lat cieszy się statusem jednego z najbardziej utytułowanych klubów w całej historii sportów walki na świecie.

Rolki