Legendarny skoczek narciarski zdecydowanie ostrzega przed oszustami, którzy wykorzystują jego tożsamość. Z konta Adama Małysza na WhatsAppie rozsyłane są podejrzane wiadomości, które mają na celu wyłudzenie środków finansowych od nieświadomych ofiar (nawet autor oryginalnego artykułu otrzymał taką próbę kontaktu). Apeluje on o całkowite ignorowanie fałszywych próśb wysyłanych z jego numeru.
Były prezes Polskiego Związku Narciarskiego opublikował w swoich mediach społecznościowych, a dokładnie w relacji na Instagramie, zrzut ekranu pokazujący treść niebezpiecznej wiadomości.
Cześć! Czy możesz zagłosować na Zofię? To córka moich przyjaciół, a główną nagrodą jest stypendium na bezpłatną naukę. To dla niej naprawdę bardzo ważne! Z góry bardzo dziękuję!
Fałszywy link w wiadomości od Adama Małysza
Wiadomość mogła wydawać się autentyczna, szczególnie dla osób z bliskiego otoczenia prezesa PZN. Z pozoru niewinna prośba o wsparcie zawierała jednak złośliwy link, który stanowił kluczowy element przemyślanego oszustwa cyberprzestępców.
Małysz stanowczo odradza klikanie w jakiekolwiek podejrzane odnośniki wysyłane rzekomo w jego imieniu. Ta sytuacja to kolejny dowód na to, jak popularny komunikator WhatsApp jest wykorzystywany przez oszustów do kradzieży danych i wyłudzania pieniędzy.
Zaleca się zachowanie szczególnej ostrożności i weryfikowanie nadawcy przed kliknięciem w link, zwłaszcza jeśli proces wymaga logowania lub podania poufnych informacji i danych do płatności.
Każdy może paść ofiarą cyberprzestępców, nawet gwiazdy sportu
Historia Adama Małysza jest dowodem na to, że nikt nie jest w pełni bezpieczny w sieci. Oszuści coraz częściej wykorzystują wizerunek znanych osób, by uwiarygodnić swoje działania i uśpić czujność potencjalnych ofiar.