Przetrzymywanie i pobicie kobiety w Białymstoku
Sytuacja miała swój początek 1 sierpnia 2026 roku w mieszkaniu należącym do znajomego pary. Według ustaleń funkcjonariuszy 38-letni białostoczanin wielokrotnie uderzał kobietę po twarzy oraz szarpał ją za włosy. Gdy pokrzywdzona próbowała uciec, mężczyzna uniemożliwił jej opuszczenie lokalu. Kobieta była przetrzymywana wbrew swojej woli aż do następnego poranka, kiedy to wykorzystała moment nieuwagi partnera i zdołała uciec z bloku.
Agresja w białostockim szpitalu i zatrzymanie 38-latka
Pobita kobieta szukała pomocy medycznej i trafiła do jednego ze szpitali w Białymstoku. W poniedziałek, 3 sierpnia 2026 roku, na oddziale szpitalnym pojawił się jednak jej partner, który znajdował się w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna odnalazł tam pokrzywdzoną, wszczął awanturę i po raz kolejny zachowywał się wobec niej agresywnie. Wezwani na miejsce policjanci zatrzymali 38-latka, który prosto z placówki medycznej trafił do policyjnego aresztu.
Zarzuty i tymczasowy areszt dla mieszkańca Białegostoku
Prokurator nadzorujący sprawę przedstawił zatrzymanemu zarzut bezprawnego pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem. Mężczyzna odpowie również za kierowanie gróźb oraz spowodowanie u partnerki średniego uszczerbku na zdrowiu. Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztu na okres 3 miesięcy. Za popełnione przestępstwa 38-latkowi grozi teraz kara nawet 25 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Policja.pl