Mecz Anglia - Chorwacja na MŚ 2026. Kto błyszczał najjaśniej w Dallas?

Podczas meczu Anglia - Chorwacja w ramach grupy L MŚ 2026 kibice w Arlington niedaleko Dallas zobaczyli aż sześć goli. Reprezentacja Anglii pokonała rywali 4:2 po niezwykle emocjonującym widowisku. W drugim starciu tej samej grupy MŚ 2026 zaplanowano pojedynek drużyn Ghany oraz Panamy.

Mecz Anglia - Chorwacja n.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Noga piłkarza w czarnym korku uderza w białą piłkę na boisku, wzbijając w górę trawę i ziemię.

Rekordowy Kane i rzuty karne

Spotkanie w Arlington przyciągnęło na trybuny dokładnie 70 389 widzów. Rywalizacja rozpoczęła się od błędu Luki Modricia, który w swoim 199. występie w kadrze sfaulował w polu karnym Noniego Madueke. Sędzia Clement Turpin z Francji bez wahania wskazał na jedenasty metr boiska. Do rzutu karnego podszedł Harry Kane, ale jego pierwszy strzał skutecznie obronił Dominik Livaković. Bramkarz zbyt wcześnie opuścił jednak linię bramkową i sędzia nakazał powtórzenie stałego fragmentu gry.

Za drugim razem napastnik Bayernu Monachium nie dał szans golkiperowi i strzelił swojego 80. gola w kadrze. Podopieczni Zlatko Dalicia odpowiedzieli w 36. minucie, kiedy mocnym uderzeniem z dystansu popisał się Martin Baturina. Anglicy szybko odzyskali prowadzenie, gdyż Harry Kane wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Declana Rice'a i uderzeniem głową po raz drugi pokonał bramkarza. Dzięki temu trafieniu 32-letni zawodnik wyrównał rekord Gary'ego Linekera, zdobywając swoją dziesiątą bramkę na mistrzostwach świata. Chorwaci doprowadzili do wyrównania tuż przed przerwą po strzale Petara Musy z bliskiej odległości.

Czy Anglicy zdominowali drugą połowę?

Druga część spotkania rozpoczęła się od błyskawicznego ataku drużyny Thomasa Tuchela. Jude Bellingham z łatwością zgubił krycie Mario Pasalicia i precyzyjnym strzałem w długi róg umieścił piłkę w siatce. Synowie Albionu przejęli całkowitą kontrolę nad wydarzeniami na boisku i regularnie zagrażali bramce rywali. Po rzutach rożnych wykonywanych przez Declana Rice'a w polu karnym Chorwatów wielokrotnie dochodziło do niezwykle niebezpiecznych sytuacji. Bramkarz z Bałkanów w kilku sytuacjach uratował swój zespół przed utratą kolejnych bramek.

Zespół Chorwacji spróbował odpowiedzieć dopiero na kwadrans przed zakończeniem regulaminowego czasu gry. Rezerwowy Marco Pasalić oddał groźny strzał po indywidualnej akcji, ale 32-letni Jordan Pickford popisał się bardzo skuteczną interwencją. Ostateczny cios w 85. minucie spotkania zadał wprowadzony z ławki rezerwowych Marcus Rashford. Angielski napastnik bardzo łatwo minął obrońcę i płaskim uderzeniem ustalił wynik meczu na 4:2. W następnej kolejce grupy L reprezentacja Anglii zagra z Ghaną, natomiast Chorwacja zmierzy się z Panamą.