Spis treści
• Działania związane z przejęciem Trybunału Konstytucyjnego wywołują w kraju ogromne poruszenie.• W konflikt wokół instytucji włączył się między innymi prezydent Karol Nawrocki, a nocne wydarzenia zapiszą się na kartach historii.• Całą sytuacją wstrząśnięty jest Mariusz Pudzianowski, który ostro komentuje w sieci: „Co to miało znaczyć?! Prezydenta nie ma prawa nikt dotknąć ani popychać!”.
Mariusz Pudzianowski komentuje spór o Trybunał Konstytucyjny i interwencję Karola Nawrockiego
Konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego osiągnął właśnie swoje apogeum. W piątek, 30 października, środowisko powiązane z koalicją rządzącą podjęło próbę przejęcia kontroli nad instytucją, co wywołało natychmiastowy sprzeciw opozycji. W sprawę pilnie zaangażował się również prezydent Karol Nawrocki, który przerwał podróż do Senegalu i zdecydował o zawróceniu samolotu. Nocne zamieszanie przed budynkiem bez wątpienia zapisze się na kartach historii, zwłaszcza moment przepychanek z udziałem głowy państwa próbującej wejść do siedziby Trybunału.
Tomasz Adamek reaguje na wydarzenia pod TK. Zwrócił się z apelem do Karola Nawrockiego
Nie ma się co dziwić, że te sceny zdominowały debatę publiczną w całym kraju. Sprawę postanowił skomentować także wyraźnie wzburzony Mariusz Pudzianowski, który należy do grona najbardziej rozpoznawalnych postaci w historii polskiego sportu.
Mariusz Pudzianowski krytykuje działania SOP
„Co to miało znaczyć?! Prezydenta nie ma prawa nikt dotknąć ani popychać! Panowie z SOP, ja się pytam: co to w ogóle było?! Tych ludzi za plecami to chyba sam Prezydent musi chronić, a nie oni jego! No po prostu krew człowieka zalewa, wrrrrrr!” – napisał w pierwszej publikacji utytułowany strongman i zawodnik MMA, wytykając zaskakującą bierność funkcjonariuszom Służby Ochrony Państwa.
Krótko po tym na profilach społecznościowych sportowca pojawił się wymowny wycinek ze słynnego polskiego filmu „Psy”. Widać na nim odgrywanego przez Bogusława Lindę głównego bohatera Franza Maurera, który wypowiada słowa: „Jeśli my nie powstrzymamy tych suk***ynów, to znaczy, że naprawdę jesteśmy materiałem odpadowym”. Zawodnik wyraźnie zaznaczył, że ten cytat stanowi podsumowanie obecnych wydarzeń w kraju.
Dokładnie dobę później, w niedzielę, Pudzianowski ponownie uderzył w zachowanie funkcjonariuszy SOP podczas nocnej wizyty głowy państwa przed gmachem Trybunału:
Polski Secret Service się nie spisał i to jest fakt! Polski Prezydent reprezentuje nas wszystkich, cały nasz kraj i Waszym świętym obowiązkiem jest chronić go bezbłędnie. Zobaczcie na tym filmie wyżej, jak to powinno profesjonalnie wyglądać – pełna gotowość, ogień w oczach i zero miejsca na błędy! Trzeba ciężko trenować, a nie liczyć na szczęście. Tanio skóry nie sprzedajemy, a już na pewno nie, kiedy chodzi o bezpieczeństwo głowy państwa! Uczcie się, panowie, wyciągajcie wnioski i do roboty, bo w tym fachu margines błędu wynosi ZERO!
Takimi słowami popularny „Pudzian” opatrzył nagranie ukazujące reakcje rosyjskich służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo Władimira Putina.
„A o tym, co się teraz dzieje ogólnie w naszym kochanym kraju... to ja już wolę głośno nic nie mówić, bo te słowa na pewno nie nadawałyby się do użytku publicznego. Trzymajcie się zdrowo, Polska Guuurom!” – podsumował w charakterystyczny dla siebie sposób 49-letni gwiazdor sportów walki.