Maja Chwalińska z potężną premią we Francji. Tyle zarobiła polska tenisistka za finał turnieju

2026-06-04 20:28

Maja Chwalińska dotarła do wielkiego finału paryskiego turnieju Roland Garros, zapewniając sobie potężny zastrzyk gotówki. Pula finansowa tegorocznych zmagań we Francji robi gigantyczne wrażenie. Przedstawiamy dokładne zestawienie nagród pieniężnych oraz kwotę, która zasiliła już konto polskiej zawodniczki po niezwykle udanych występach. Polka rozbiła bank!

Maja Chwalińska

i

Autor: Emma Da Silva/ Associated Press Maja Chwalińska

Sensacyjny wynik Mai Chwalińskiej. Sukces na kortach Roland Garros

- Reprezentantka Polski z sukcesem wywalczyła sobie wymarzone miejsce w wielkim finale paryskich rozgrywek.

- Młoda zawodniczka zdołała zgromadzić na swoim koncie potężne środki finansowe, a wciąż liczy się w walce o jeszcze wyższą stawkę.

- Przygotowaliśmy precyzyjne zestawienie nagród pieniężnych oferowanych podczas tegorocznej edycji zmagań na francuskich kortach.

QUIZ: Rozpoznasz te tenisistki? Tylko najlepsi zgarną komplet punktów!
Pytanie 1 z 35
Tenisistka na tym zdjęciu to...
Aryna Sabalenka

Gigantyczne pieniądze w stolicy Francji. Ile wynosi nagroda Mai Chwalińskiej za turniej?

Przejście do decydującej fazy paryskiego turnieju zagwarantowało Polce imponującą kwotę 1,4 miliona euro. Ewentualny triumf na francuskich kortach przyniesie jej aż 2,8 miliona euro. Warto jednak pamiętać, że podane stawki są wartościami brutto, a lokalny urząd skarbowy pobiera z tego tytułu nawet 45 procent należności z racji bardzo rygorystycznych przepisów. Zawodniczka będzie musiała również dopełnić wszelkich formalności podatkowych we własnej ojczyźnie.

Droga polskiej zawodniczki do głównego turnieju wiodła przez trudne eliminacje, dlatego rozegrała ona łącznie aż dziewięć wyczerpujących spotkań. „Jestem zmęczona, ale to normalne” - przyznała zawodniczka. Polka nie kryła ogromnego zaskoczenia swoim życiowym sukcesem, a tuż po wygraniu spotkania półfinałowego podsumowała swoje emocje słowami: „Mam wrażenie, że śnie”.

Choć stawki za wyniki we francuskiej stolicy są imponujące, sportowcy aktywnie domagają się znacznie lepszych warunków. Czołowe postacie światowego kortu postanowiły otwarcie sprzeciwić się polityce działaczy zarządzających zmaganiami wielkoszlemowymi. Organizatorzy spotkali się z groźbą rezygnacji z gry ze strony Aryny Sabalenki, która zażądała natychmiastowego podniesienia puli nagród. Do buntu przyłączyła się także Iga Świątek, solidaryzując się z postulatami środowiska.

Główne postulaty protestujących skupiają się na zwiększeniu procentowego podziału wpływów ze wszystkich czterech najważniejszych imprez w kalendarzu. Skoro zyski z tych wielkich wydarzeń nieustannie rosną, to sportowcy będący w centrum uwagi uważają obecne rozliczenia za bardzo krzywdzące. Najlepsi reprezentanci list ATP oraz WTA jeszcze przed wakacjami przesłali oficjalne pismo do władz, oczekując podniesienia swoich udziałów z piętnastu do dwudziestu dwóch procent. Ich apel całkowicie pominięto.

Obecnie relacje między stronami stały się wyjątkowo nerwowe. Uczestnicy strajku planują opuszczać wszelkie spotkania z dziennikarzami po równym kwadransie. Ten specyficzny czasomierz ma stanowić formę manifestacji i nawiązywać do piętnastu procent zysków przeznaczanych na gratyfikacje dla graczy. Oprócz samych pieniędzy uczestnicy domagają się również opłacania podstawowych zabezpieczeń społecznych oraz realnej możliwości wpływania na tworzenie kalendarza spotkań.

Oficjalne nagrody pieniężne we Francji. Poznaj dokładne stawki w turniejach singla

- Zwycięzcy całego turnieju wzbogacą się o równe 2,8 miliona euro.

- Wicemistrzowie zmagań otrzymają przelew opiewający na 1,4 miliona euro.

- Udział w półfinale gwarantuje wypłatę w wysokości 750 tysięcy euro.

- Ćwierćfinaliści zawodów mogą liczyć na zarobki rzędu 470 tysięcy euro.

- Najlepsi zawodnicy na etapie czwartej rundy zainkasują kwotę 285 tysięcy euro.

- Przejście przez wcześniejsze fazy do trzeciej rundy oznacza premię 187 tysięcy euro.

- Obecność w drugiej części turnieju to finansowy bonus w postaci 130 tysięcy euro.

- Sam start w początkowym etapie rozgrywek został wyceniony na 87 tysięcy euro.

Maja Chwalińska - Diana Sznajder w półfinale Roland Garros. Sensacyjny pojedynek w Paryżu