Maja Chwalińska w ćwierćfinale Roland Garros. Kolega z kortu mówi o kulisach jej walki z chorobą

2026-06-02 18:44

Maja Chwalińska błyszczy na kortach w Paryżu podczas tegorocznego turnieju Roland Garros. Tenisistka pochodząca z Dąbrowy Górniczej w przeszłości borykała się z poważnymi problemami zdrowotnymi. O tych trudnych chwilach opowiedział Szymon Bandura, jej kolega z Beskidzkiego Klubu Tenisowego Advantage w Bielsku-Białej. To był dla niej bardzo trudny czas.

Maja Chwalińska

i

Autor: ART SERVICE Maja Chwalińska

Maja Chwalińska zmagała się z depresją

Na początku turnieju Roland Garros oczy wszystkich zwrócone były na Igę Świątek, jednak liderka rankingu pożegnała się z zawodami już w czwartej rundzie. Prawdziwą sensacją okazała się Maja Chwalińska, która w imponującym stylu dotarła do ćwierćfinału French Open. W drodze do tego etapu pokonała Zheng Qinwen, Elise Mertens, Marię Sakari oraz Diane Parry. Aby znaleźć się w drabince głównej, tenisistka musiała wcześniej przebrnąć przez trzystopniowe eliminacje. Obecnie 25-latkę z Dąbrowy Górniczej dzielą od triumfu trzy spotkania, a w środę jej przeciwniczką będzie Rosjanka Anna Kalinska. Chwalińska w przeszłości z powodzeniem grała w deblu z Igą Świątek, lecz później ich ścieżki się rozeszły. Podczas gdy Świątek święciła kolejne triumfy, Chwalińska mierzyła się z poważną chorobą. W 2021 roku zawodniczka przyznała, że od dłuższego czasu cierpi na depresję. O tym trudnym okresie opowiedział w rozmowie z Radiem Eska Szymon Bandura, kolega z jej klubu.

Zdjęcia: Iga Świątek i Maja Chwalińska jako nastolatki

Szymon Bandura o kryzysie Mai Chwalińskiej

Zawodnik zaznaczył, że wiele osób śledzi przebieg kariery Mai Chwalińskiej, podczas gdy na korcie każdy jest zdany wyłącznie na siebie i musi samodzielnie stawiać czoła wyzwaniom.

Tak zmieniła się Maja Chwalińska. Niesamowita przemiana bohaterki Roland Garros! Zobacz zdjęcia

Przeszła przez ten kryzys, był taki pewnego rodzaju dół. Myślę, że kupa ludzi jej w tym pomogła, żeby wróciła do tego uśmiechu przede wszystkim, który ma teraz na korcie, bo to jest niesamowite

– zaznaczył Szymon Bandura. Tenisista wyraził też nadzieję, że paryski sen Mai Chwalińskiej potrwa do końca turnieju Roland Garros i w sobotę będzie powód do świętowania z szampanem.

Dąbrowa Górnicza pęka z dumy z sukcesów Mai Chwalińskiej

Osiągnięcia Mai Chwalińskiej na paryskich kortach są powodem do ogromnej radości dla mieszkańców jej rodzinnej Dąbrowy Górniczej.

To, co się stało w Paryżu, to jest po prostu rewelacja; Duma dla miasta, ale przede wszystkim dla tych, którzy się interesują tenisem; Młoda dziewczyna z tego samego miasta, wychowana tutaj na naszych Dąbrowskich blokowiskach, podbija cały Paryż; Dla nas oczywiście, jako dla Dąbrawian jest ogromną dumą

– podkreślali zachwyceni Dąbrowianie w wypowiedziach dla reporterki Radia Eska.

Maja Chwalińska kontra Anna Kalinska w Roland Garros