Liga Mistrzów FIBA. Trzecie podejście Legii Warszawa

Koszykarze mistrza Polski, Legii Warszawa, zainaugurują we wtorek swój trzeci występ w Lidze Mistrzów FIBA. Spotkanie z francuskim SIG Strasbourg rozpocznie się o godz. 20. Faworytami do końcowego triumfu w tej edycji rozgrywek są drużyny z Hiszpanii.

Dłonie zawodników walczących o piłkę pod koszem. O występie Legii Warszawa w Lidze Mistrzów przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Dłonie dwóch koszykarzy walczących o piłkę pod samym koszem podczas meczu.

Jasny cel Legii Warszawa

W grupie B przeciwnikami drużyny z Warszawy, prowadzonej przez trenera Heiko Rannulę, będą Cibona Zagrzeb i Galatasaray MCT Stambuł. Legia Warszawa ma jasny cel — wyjście z grupy, do którego w poprzednim sezonie zabrakło bardzo niewiele po bolesnej porażce z niemieckim zespołem Heidelberg na Torwarze.

W swoim debiucie w sezonie 2022/23 „Zieloni Kanonierzy” wygrali zaledwie jeden mecz. Tym razem jednak zespół jest w lepszej formie, o czym świadczą ostatnie sukcesy w Superpucharze Polski oraz w lidze. Drużyna jest dobrze przygotowana, a morale zawodników pozostaje wysokie.

"W tym sezonie przystępujemy do gry z największymi nadziejami, tym bardziej że rok temu awans z grupy był bardzo blisko. Stawiamy sobie wysokie cele i nie ma co się wstydzić, że otwarcie mówimy o tym, że chcemy pójść dalej. Mam wrażenie, że drużyna jest dobrze przygotowana, choć kalendarz nam nie sprzyja, jeśli chodzi o regenerację, bo mamy za sobą dwa mecze Superpucharu i wyjazd ligowy do Słupska. Są jednak i plusy — jesteśmy na fali zwycięstw, mamy już rozegranych dużo meczów o stawkę. To wszystko nastraja zespół pozytywnie przed występem w Strasburgu" - powiedział PAP kapitan Legii Michał Kolenda.

Kto jest faworytem Ligi Mistrzów FIBA?

Michał Kolenda powraca do pełni sił po operacji kolana, jednak we Francji nie wystąpią kontuzjowani Mathieu Wojciechowski i Szymon Tomczak. Faworytami rozgrywek są m.in. hiszpańskie ekipy: Unicaja Malaga, w której gra były zawodnik NBA Willy Hernangomez, oraz Asisa Joventut Badalona, ze znanym Rickym Rubio.

Zagrożeniem dla zespołów z Półwyspu Iberyjskiego może być AEK Ateny, finalista z 2026 roku. W pierwszym etapie rywalizacji 32 drużyny rozegrają po sześć spotkań, z których zwycięzcy awansują bezpośrednio, a drużyny z miejsc 2-3 powalczą w fazie play in.

ROLKI