Kamil Grabara w nietypowym stroju we Wrocławiu. Kadrowicze rozpoczęli zgrupowanie

2026-05-28 16:10

Kadra narodowa kończy sezon 2025/26 dwoma domowymi sprawdzianami. Podopieczni trenera zmierzą się z Ukrainą ostatniego dnia maja we Wrocławiu oraz z Nigerią trzeciego czerwca w Warszawie. Piłkarze zjawili się już w stolicy Dolnego Śląska na starcie zgrupowania. Uwagę wszystkich od razu przykuł bramkarz Kamil Grabara uśmiechający się w jaskrawożółtej koszulce.

Zgrupowanie reprezentacji Polski we Wrocławiu. Kamil Grabara w żółtym stroju

Brak awansu na Mistrzostwa Świata 2026 sprawia, że drużyna narodowa musi zadowolić się jedynie potyczkami towarzyskimi na zakończenie sezonu. Takie spotkania stanowią doskonałe pole doświadczalne do testowania nieznanych schematów i nowych zawodników na boisku. Selekcjoner Jan Urban powołał na mecze z Ukrainą oraz Nigerią pięciu potencjalnych debiutantów marzących o pierwszym występie z orzełkiem na piersi. Oczywiście na liście powołanych nie zabrakło filarów zespołu w osobach Roberta Lewandowskiego czy Kamila Grabary. Golkiper reprezentujący barwy VfL Wolfsburg natychmiast przykuł wzrok kibiców i dziennikarzy zgromadzonych przed wrocławskim hotelem. Żółta koszulka sprawiła, że piłkarz z daleka przypominał kurczaka i mocno odcinał się od reszty kolegów. Sporo uwagi poświęcono również zawodnikowi SSV Mainz Kacprowi Potulskiemu, na którego pierwszy występ fani czekają z ogromną niecierpliwością.

Kamil Grabara przed laty spotykał się z Polą Lis. Z kim teraz związany jest bramkarz?

Ekstrawagancki ubiór nie zagwarantuje jednak Grabarze pewnego miejsca między słupkami w układance Jana Urbana. Rywalizacja o bluzę z numerem jeden zapowiada się niezwykle zacięcie. Do kadry wraca bowiem grający w arabskim Neom SC Marcin Bułka. Sztab szkoleniowy docenił także bardzo dobrą dyspozycję Mateusza Kochalskiego z drużyny Qarabag FK. W obwodzie cały czas gotowy do gry pozostaje również doświadczony Łukasz Skorupski występujący we włoskiej AS Romie. Ostatnie miesiące przyniosły golkiperowi Wolfsburga wiele sportowych rozczarowań i trudnych do zaakceptowania porażek na kilku frontach. Drużyna narodowa nie przebrnęła przez baraże ze Szwecją w walce o mundial, a jego klubowa ekipa po podobnych zmaganiach pożegnała się definitywnie z niemiecką Bundesligą. Dobre spotkania w narodowych barwach przeciwko Ukrainie i Nigerii mogą pomóc mu odbudować pewność siebie i okazać się przepustką do podpisania kontraktu z dużo mocniejszym zespołem.

Kamil Grabara zakochany w Dominice Robak. Ukochana bramkarza zachwyca w sieci

Zdjęcia: Kadrowicze na zgrupowaniu - Grabara jak kurczak

Jan Tomaszewski ocenia powołania Jana Urbana na Ukrainę i Nigerię