Horror w powiecie makowskim. Mężczyzna groził byłej partnerce śmiercią
Do mrożących krew w żyłach wydarzeń doszło w weekend 23-24 maja na terenie jednej z posesji w powiecie makowskim. Zdesperowana kobieta wezwała policję, informując, że jej były partner wtargnął na jej teren i grozi jej pozbawieniem życia. Na miejsce natychmiast skierowano patrol z Posterunku Policji w Różanie, jednak po ich przyjeździe agresywnego 60-latka już tam nie było. Funkcjonariusze rozpoczęli rozmowę z kobietą, która wciąż obawiała się o swoje bezpieczeństwo, co jak się okazało, było słusznym przeczuciem.
Oblany benzyną z zapalniczką w ręku. Błyskawiczna interwencja policji
W trakcie gdy policjanci rozmawiali z pokrzywdzoną, 60-latek niespodziewanie powrócił na posesję, eskalując dramatyczną sytuację. Mężczyzna był cały oblany benzyną, a trzymając w ręku zapalniczkę, w obecności dzielnicowych ponownie zaczął grozić kobiecie, że podpali ją i siebie. Policjanci nie wahali się ani chwili i natychmiast obezwładnili agresora, zapobiegając tragedii. Jak się później okazało, desperat miał przy sobie również nóż, a badanie alkomatem wykazało w jego organizmie blisko 2 promile alkoholu.
60-latek z zarzutami. Trafił na dwa miesiące do aresztu
Zatrzymany 60-latek trafił prosto do policyjnej celi, gdzie spędził noc do wytrzeźwienia. Zebrany przez śledczych materiał dowodowy pozwolił na postawienie mu poważnych zarzutów, które obejmowały groźby karalne, naruszenie miru domowego oraz złamanie sądowego zakazu zbliżania się do byłej partnerki. We wtorek, 26 maja 2026 roku, prokurator złożył wniosek o zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego. Sąd przychylił się do tego wniosku i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na okres dwóch miesięcy.
Źródło: Policja.pl