Gretchen Walsh bije rekord świata na 50 m stylem dowolnym. Czyja passa została przerwana?

Amerykanka Gretchen Walsh ustanowiła nowy rekord świata na 50 m stylem dowolnym. Znakomity wynik padł podczas zawodów pływackich w Rzymie. Poprzedni rekord świata na 50 m stylem dowolnym utrzymał się niezwykle krótko. Sprawdź, jaki czas zapewnił amerykańskiej pływaczce kolejne historyczne osiągnięcie.

Pływaczki na słupkach startowych tuż przed skokiem do wody. Jedna zawodniczka unosi się nad powierzchnią, a jej stopy dotykają tylko krawędzi bloku startowego. Więcej o rekordzie Gretchen Walsh przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Pływacy startujący z bloków do basenu podczas zawodów sportowych.

Nowy czas na dystansie sprinterskim

Amerykańska pływaczka Gretchen Walsh ustanowiła fenomenalny wynik podczas rywalizacji w Rzymie. Zawodniczka pokonała dystans w czasie 23,55 s, co stanowi obecny najlepszy wynik w historii na 50 m stylem dowolnym. Tym samym poprawiła poprzednie wybitne osiągnięcie na tym dystansie o zaledwie cztery setne sekundy.

Wcześniejszy rekord globu należał do jej rodaczki, Kate Douglass. Został on ustanowiony 20 czerwca podczas zawodów pływackich w Indianapolis i wynosił 23,59 s. Wynik ten przetrwał na szczycie tabel bardzo krótko, zanim został poprawiony w stolicy Włoch.

Kolejne sukcesy amerykańskiej mistrzyni

Dla 23-letniej sportsmenki to nie pierwsze tak znaczące osiągnięcie w karierze. W maju w Fort Lauderdale na Florydzie po raz trzeci w ciągu roku poprawiła własny rekord świata na 100 metrów stylem motylkowym, uzyskując czas 54,33 s. Regularnie udowadnia ona swoją doskonałą dyspozycję na arenie międzynarodowej.

Amerykanka ma na swoim koncie między innymi dwa tytuły mistrzyni olimpijskiej z 2024 roku wywalczone w sztafetach oraz cztery złote medale mistrzostw świata. Ustanowiony w Rzymie wynik na 50 m stylem dowolnym oznacza, że wybitna zawodniczka pobiła rekord globu już po raz 21. w swoim życiu.

"Będę nadal próbować bić rekordy, bo to jest to, czego potrzeba, żeby utrzymać poziom, na którym obecnie jestem" - zapowiedziała Walsh.